ul. Wspólna 1/3 
00-529 Warszawa 53

Reformy sektora nauki i techniki w Polsce

W roku 1995, krótko przed przystąpieniem Polski do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), eksperci z tej organizacji dokonali przeglądu polityki naukowej i technicznej w Polsce.

Raport ekspertów był przedmiotem dyskusji na spotkaniu Komitetu ds. Polityki Naukowej (CSTP) OECD z liczną delegacją Polski, której przewodniczył ówczesny przewodniczący Komitetu Badań Naukowych, wicepremier Aleksander Łuczak. W opinii wicepremiera, wyrażonej w czerwcu 1995 roku, raport ekspertów OECD “...pomoże w wyznaczeniu elementów wymagających koniecznej poprawy, przyspieszy integrację Polski ze strukturami europejskimi oraz ułatwi przyjęcie Polski do OECD”.

Raport opublikowano w 1997 roku (wersja polska), a obecnie poddano dyskusji w gronie opiniodawczo-doradczego Zespołu do spraw Współpracy Naukowej i Naukowo-Technicznej z Zagranicą (PONAT) w Komitecie Badań Naukowych. Celem poniższych uwag i sugestii jest zainteresowanie polityków potrzebą ustanowienia lepszej i spójnej polityki naukowej i technicznej Polski. Zaznaczyć należy, że choć raport ekspertów OECD opublikowano w roku 1997, większość poniższych sugestii była znana politykom już w roku 1995 i zawarta w raporcie końcowym Rady do spraw Nauki przy prezydencie Lechu Wałęsie. Wówczas uwagi te zostały zignorowane. Skutkiem tego obecnie opracowywane ustawy dotyczące szkolnictwa wyższego, nauki oraz jednostek badawczo-rozwojowych cechuje brak wewnętrznej spójności i troski o wykorzystanie skromnego potencjału naukowego naszego kraju. Przedstawiamy nasze sugestie i uwagi z ufnością, że postęp w sektorze nauki i edukacji w Polsce można osiągnąć tylko przy większym zainteresowaniu polityków tymi sprawami.

Nakłady na naukę

Wobec przyszłego członkostwa w Unii Europejskiej Polska jest zobowiązana zwiększyć wydatki na naukę i technikę. Dalsze zwlekanie ze wzrostem nakładów spowoduje, że Polska nie będzie w stanie wypełnić swych zobowiązań związanych z integracją europejską ani korzystać w sposób partnerski z dobrodziejstw wspólnoty, a zatem nie stanie się równorzędnym partnerem w Unii. Jest bardzo ważne, aby twórcy polityki dostrzegali przyszłe konsekwencje i choćby z tego powodu znajomość sytuacji w innych krajach wyrażona opiniami ekspertów OECD winna być potraktowana poważnie. Twórcy polityki naukowo-technicznej powinni brać udział w debatach rządu nad budżetem, posłowie Komisji do Spraw Nauki i Edukacji powinni mieć świadomość, o czym dyskutują w rządzie minister finansów z przewodniczącym KBN. Nauka i edukacja muszą być postrzegane jako czynniki rozwoju ekonomicznego. Środki na naukę to inwestycje w przyszłość.

Trzeba zrobić wiele poprawienia obrazu politycznego nauki, by przygotować grunt pod przeznaczenie większych nakładów na naukę i technologię. Sugeruje się powołanie w tym celu Rady Nauki i Techniki przy premierze RP, której mógłby przewodniczyć premier. Celem uzyskania wyższego finansowania należy wprowadzić wskaźniki efektywności, uzależnić finansowanie od osiąganych wyników mierzonych wedle standardów międzynarodowych (system oceny efektywności instytucji badawczych jest już bliski powszechnego wprowadzenia). Środowiska naukowe muszą wykazać, że kwestia efektywności jest traktowana poważnie, co wytrąci Ministerstwu Finansów argumenty przeciwko zwiększaniu nakładów na naukę.

Status Komitetu Badań Naukowych

Sugeruje się zrezygnowanie z formuły KBN jako instytucji skupiającej członków wybieralnych przez środowisko, przekształcenie w Ministerstwo... Badań i Technologii (na przykład). Ministerstwo zajmowałoby się planowaniem budżetu, formułowaniem wytycznych w sprawie realizacji budżetu, koordynacją i opracowywaniem polityki naukowo-technicznej. Najważniejszym zadaniem ministerstwa byłoby (oczekiwane przez środowiska naukowe) ustalenie priorytetów dla nauki i techniki.

Podział budżetu, gospodarowanie przyznanymi finansami powinno być zdecentralizowane i powierzone wyspecjalizowanym agencjom. Może to być stymulujące dla współpracy pomiędzy instytucjami badawczymi, tworzenia większych programów badawczych, minimalizując rozdrobnienie tematyczne. Uznaje się, jako szczególnie potrzebne, przyznawanie instytucjom badawczym grantom na realizację skoordynowanych działań badawczych (interdyscyplinarnych) oraz oferującym programy doktorskie. Zaznaczmy, że ustawa o utworzeniu KBN już obecnie zezwala na przekazanie odpowiedzialności za przyznawanie grantów agencjom lub towarzystwom naukowym.

Ustrój szkolnictwa wyższego

Zaleca się podporządkowanie szkół wyższych jednemu resortowi oraz integrację wąskotematycznych uczelni wyższych w większe jednostki o profilu uniwersyteckim. W tej kwestii winny zapadać decyzje polityczne, a tzw. konsultacja ze środowiskiem winna być ograniczona do minimum. Postuluje się zdecydowane ograniczenie liczebności ciał wybieralnych w uczelniach, a ich kompetencje nie powinny ingerować w bieżące zarządzanie uczelniami.

Poziom i rola mnożących się prywatnych szkół wyższych wymaga zdecydowanego działania Ministerstwa Edukacji Narodowej. Mnożące się lawinowo uczelnie prywatne uzyskują swój status bez względu na to, że stymulują “wieloetatowość” kadry, obniżając poziom całego szkolnictwa wyższego. Tę kwestię trzeba rozwiązywać w kontekście żenująco niskich pensji na uczelniach, a także należy odrzucić zasadę centralnie określanego poziomu płac. Ścisła współpraca MEN z KBN jest niezbędna dla wprowadzenia zmian systemu płac zależnego od efektów pracy badawczej jako ważnej części misji obu resortów w sprawach gospodarowania zasobami ludzkimi. Liczebność kadry i wynagrodzenia powinny być w gestii uczelni, decydujących o proporcji “pensum/badania”. Indywidualne granty KBN nie mogą być traktowane, ani przez Ministerstwo Finansów, ani środowiska naukowe, jako jedyny sposób podwyższania pensji.

W celu przeciwdziałania niskiej produktywności naukowej oraz wytwarzającej się luce pokoleniowej niezbędne jest zaostrzenie uregulowań prawnych. Zliberalizowane (często do absurdu) statuty uczelni (też akademickich) sankcjonują prawnie tworzenie luki pokoleniowej przez bezterminowe (w praktyce) zatrudnianie pracowników już na etatach adiunktów.

Bardzo ważne jest formalne przyjęcie, w uczelniach akademickich, trójstopniowego systemu studiów wyższych, włącznie ze studiami doktoranckimi. Niezbędna jest kontrola polityki naukowej i gospodarowania środkami na badania naukowe w uczelniach. Należy mieć na uwadze niekorzystne tendencje do źle pojętego egalitaryzmu.

Jednostki badawczo-rozwojowe i PAN a wspieranie innowacyjności

Uważa się, że poprawa innowacyjności gospodarki jest możliwa dopiero, kiedy nakłady budżetowe na naukę i technikę przekroczą 0,5 % PKB i będą rosły w latach następnych. Jednocześnie sprawa struktur instytucjonalnych wspierania innowacyjności gospodarki wymaga pilnych działań, włącznie z nowymi regulacjami prawnymi. Opinia Zespołu Promocji i Rozwoju Nauki KBN wskazuje na potrzebę wprowadzenia instytucji “przedsiębiorstwa wyższej użyteczności” oraz samorządowych izb gospodarczych, z prawami tworzenia i użytkowania funduszy innowacyjności.

Należy, jak się wydaje, poprowadzić energiczniej restrukturyzację jednostek badawczych, tworząc instytuty państwowe i nieliczne centra doskonałości. Instytuty PAN powinny stanowić jeden z filarów, na których powinien być oparty nowy system naukowo-techniczny kraju. Należy dążyć do wykorzystania ogromnego potencjału dydaktycznego tych instytutów do kształcenia zwłaszcza na poziomie doktorskim. W odniesieniu do instytutów resortowych, należy rozważyć możliwość sprywatyzowania części z nich, przekazania przemysłowi jednostek uprawiających wyłącznie działalność techniczną. Liczba instytutów resortowych wspieranych finansowo wyłącznie przez KBN winna ulec zmniejszeniu, a wspierane winny być te, w których finansowanie będą zaangażowane odpowiednie resorty.

Wobec ogólnoświatowych trendów do integracji kształcenia, badań naukowych i wdrożeń należy dążyć do spójnego opracowania ustaw dotyczących całości systemu nauki i edukacji w Polsce.

Należy doprowadzić do lepszego i ściślejszego związku nauki z gospodarką. Realizacja tego postulatu może mieć podstawowe znaczenie nie tylko dla poprawy efektywności badań, ale także dla rozwoju technologicznego kraju. Problem jest złożony i wymaga wprowadzenia ulg podatkowych, preferowania badań szczególnie wartościowych, w tym interdyscyplinarnych, organizowania ogniw pośredniczących pomiędzy szkołami wyższymi lub instytutami naukowymi a rynkiem w formie centrów transferu technologii, parków technologicznych, nowych przedsiębiorstw podejmujących produkcję opartą na zaawansowanych technologiach. W celu opracowania Narodowego Systemu Innowacji konieczne jest zaangażowanie się rządu, a także czynników samorządowych, banków i szkół wyższych. Uważa się, że propozycje ulg podatkowych jako pośredniego instrumentu wspierania nauki, składane przez KBN Ministerstwu Finansów, są zbyt skromne. Bodźce podatkowe mogą być różnorakie: premie za inwestowanie lub budowę infrastruktury, ulgi podatkowe na licencje, na wydatki na badania wykonywane wewnątrz firm lub zlecane przez nie na zewnątrz. Istnieją także inne instrumenty, takie jak programy współpracy między nauką a przemysłem (celem przygotowania do członkostwa w Unii Europejskiej, która wspiera raczej badania skierowane na pobudzenie konkurencyjności przemysłu niż badania podstawowe).

Współpraca międzynarodowa

Należy przyjąć, że w nadchodzących latach, szczególnie w Polsce, współpraca międzynarodowa powinna być czymś znacznie ważniejszym niż tylko dodatkiem do krajowego wysiłku badawczego. Konieczne jest przygotowanie do uczestnictwa w międzynarodowym wolnym rynku nauki, szczególnie w Europejskim Obszarze Gospodarczym (Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu i Unia Europejska). Praca naukowca musi polegać na udziale w projektach międzynarodowych, jak i w realizowaniu badań krajowych. Ma to poważne następstwa dla polityki naukowej i technicznej. Szkolenie personelu, profesorów i studentów musi dotyczyć uczestnictwa w projektach międzynarodowych, co jest problemem organizacyjnym, a nie naukowym. Ponadto zarządzanie wszystkimi instytucjami musi uwzględniać międzynarodowy sukces w promocji nauki i polityki kadrowej, musi polegać na stworzeniu organizacji, która umożliwi polskim uczonym uczestniczenie w programach międzynarodowych, wymaga także odpowiedniego do tego celu dostosowania finansowego. Priorytety badawcze muszą zachowywać równowagę pomiędzy priorytetami krajowymi i priorytetami programów międzynarodowych. KBN powinien dokonać krytycznego przeglądu istniejących umów międzynarodowych w sprawach współpracy naukowo-technicznej, pod kątem dotychczasowych doświadczeń oraz priorytetów badawczych.

W zakończeniu stwierdzić należy, że podobnie jak eksperci OECD, członkowie zespołu PONAT nie mogą orzekać, co jest w naszym kraju politycznie wykonalne, a co nie, lecz wierzymy, że jeśli nasze sugestie mają sens, władze kraju powinny usilnie pracować, aby uczynić je wykonalnymi.

Warszawa, 2 października 1998 r.
 
 
Sugestie i uwagi opracował Opiniodawczo-Doradczy Zespół do spraw Współpracy Naukowej i Naukowo-Technicznej z Zagranicą, podzespół PONAT: Tadeusz Luty, Tomasz Twardowski, Urszula Wajcen, Andrzej Wierzbicki, Władysław Włosiński, Andrzej K. Wróblewski (przewodniczący)
Ostatnia modyfikacja: 19 lipca 1999 roku


 BACK