ul. Wspólna 1/3 
00-529 Warszawa 53


 
Komitet Badań Naukowych
Ministerstwo Łączności

 

Cele i kierunki rozwoju

społeczeństwa informacyjnego

w Polsce

 
 
 

Warszawa, 28 listopada 2000 r.


Spis treści

Wprowadzenie *
Powszechny dostęp do informacji *
Edukacja informatyczna *
Zmiana struktury zatrudnienia *
Prawo i przestępstwa teleinformatyczne *
Dokument i gospodarka elektroniczna *
Zamówienia publiczne *
Informatyzacja administracji *
Rozwój rynku teleinformatycznego *
Nauka i kultura *
Słownik ważniejszych pojęć *
Bibliografia *


Dokument niniejszy został opracowany na podstawie siedmiu ekspertyz, pod zbiorczym tytułem “Społeczeństwo Globalnej Informacji w warunkach przystąpienia Polski do Unii Europejskiej”, z następującymi podtytułami:

  1. Temat 1.: infrastruktura techniczna;
  2. Temat 2.: usługi telekomunikacyjne i teleinformatyczne;
  3. Temat 3.: stan aktualny i perspektywy zastosowań teleinformatyki;
  4. Temat 4.: aspekty wdrożenia;
  5. Temat 5.: dziedziny badawcze;
  6. Temat 6.: polska kadra informatyczna;
  7. Temat 7.: edukacja informatyczna.
Ekspertyzy zostały przygotowane na zlecenie Komitetu Badań Naukowych. Tematy 1. i 2. opracował zespół pod kierownictwem prof. dra hab. inż. Janusza Filipiaka z Akademii Górniczo–Hutniczej w Krakowie, tematy 3., 5., 6. i 7. opracował zespół pod kierownictwem prof. dra hab. Jana Golińskiego ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, zaś temat 4. opracował zespół pod kierownictwem prof. dra hab. Lecha W. Zachera z Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie.
 

Wprowadzenie

Na początku lat osiemdziesiątych XX wieku, wraz z postępującą w skali światowej konwergencją technik telekomunikacyjnych, informatycznych i mass–mediów (por. rozdział “Rozwój rynku teleinformatycznego”), epoka cywilizacji przemysłowej zaczęła ustępować miejsca poprzemysłowej cywilizacji informacyjnej, której podstawowym elementem jest globalne społeczeństwo informacyjne. Hasło to utożsamiane jest często z samym tylko rozwojem teleinformatyki. W istocie jednak posiada ono o wiele szersze znaczenie, gdyż decydujący w rozwoju społeczeństwa informacyjnego jest fakt, że “informacja staje się podstawowym zasobem produkcyjnym (obok surowców, kapitału, pracy), a wykorzystanie przy tym technik informatycznych jest tylko kwestią narzędziową” [20] (por. również [23]). Tym właśnie różni się, pojmowane w kategoriach cywilizacyjnych i humanistycznych, akcentowane w Unii Europejskiej globalne społeczeństwo informacyjne od lansowanej w Stanach Zjednoczonych globalnej infrastruktury informatycznej. Bezsprzeczne jest jednak to, że podstawą rozwoju społeczeństwa informacyjnego jest gospodarka oparta na wiedzy, a “zasadniczym zasobem gospodarczym, skumulowanym zarówno w bazach danych, jak i w społecznym potencjale intelektualnym, staje się zasób wiedzy, czyli informacji i sposób jej wykorzystania” [26].

Proces formowania się cywilizacji informacyjnej postępuje nieuchronnie w skali globalnej i niedocenianie go jest krótkowzrocznością. Aktualne tendencje światowej gospodarki wskazują, że “warunkiem rozwoju gospodarczego jest powszechny dostęp do informacji” [21]. Zapewnienie takiego dostępu jest jednym z konstytucyjnych obowiązków państwa. Państwo może jednak wywiązywać się z tego obowiązku dwojako: obierając rolę biernego obserwatora i pozostawiając przemiany społeczne zwykłemu biegowi spraw, wychodząc z założenia, że nieuniknione, globalne zmiany wcześniej czy później muszą nastąpić również w Polsce, lub przyjmując rolę aktywną poprzez wyznaczenie odpowiednich priorytetów rozwojowych i podjęcie działań zmierzających do przyspieszenia wspomnianych przemian [20]. “Pierwsze kraje, które wkroczą do społeczeństwa informacyjnego, uzyskają największe korzyści. One ustalą porządek rzeczy dla wszystkich, którzy pójdą w ich ślady. Dla kontrastu, kraje, które odkładają decyzje lub preferują rozwiązania częściowe, mogą doświadczyć w najbliższej dekadzie katastrofalnego spadku inwestycji i zmniejszenia liczby miejsc pracy” [5]. “Podejście do wyzwań, jakie niosą ze sobą zmiany społeczne i gospodarcze związane z nadejściem cywilizacji informacyjnej, przesądzą o pozycji Polski w nadchodzących dziesięcioleciach. Brak aktywnego udziału w tych procesach byłby równoznaczny z utrwalaniem dystansu cywilizacyjnego i zepchnięciem naszego kraju na marginalną pozycje w świecie” [26].

Wpływ zastosowania technik teleinformatycznych na wzrost wydajności pracy i inne wskaźniki makroekonomiczne nie został jeszcze dokładnie zbadany. Wiąże się to głównie z faktem, że trudne jest wyodrębnienie zmian spowodowanych zastosowaniem konkretnych technik z ogółu przemian ekonomicznych i społecznych, na które techniki te również mają pośredni wpływ. Szeroki wpływ zastosowania telefonów, które już od pokoleń są powszechnie używane, na sposób prowadzenia działalności gospodarczej też nie jest jeszcze do końca zbadany. Pewne jest, że zastosowanie komputerów nie ma prostego przełożenia na wzrost wydajności pracy, co często uważane jest za paradoks. Konkluzja taka jest jednak spowodowana brakiem uznanej, nowoczesnej metody badania rynku informacyjnego i jego wpływu na gospodarkę [6]. Wiadomo jednak, że poprawa infrastruktury telekomunikacyjnej daje efekt podobny do zwiększenia innowacyjności gospodarki. Wydaje się przy tym, że o wiele łatwiejszy do zaobserwowania jest wpływ poszczególnych zastosowań teleinformatyki. Ocenia się, że ok. 25% ogólnego wzrostu produktywności w latach 1970–1991 można przypisać rozwojowi telekomunikacji i wzrostowi produktywności w tym sektorze [2], a według ocen OECD zastosowanie technik handlu elektronicznego w handlu detalicznym spowoduje obniżenie kosztów produkcji w USA i Japonii — o 0,7%, w Niemczech i Wielkiej Brytanii — o 0,6%, a we Francji — o 0,5%. Współczynniki te traktowane są jako zgrubne przybliżenie wzrostu produktywności, który w państwach G7 w latach 1979–97 wyniósł zaledwie 0,8% [3]. Przewiduje się, że wykorzystanie handlu elektronicznego w kontaktach pomiędzy firmami przyniesie jeszcze większe korzyści (por. rozdział “Dokument i gospodarka elektroniczna”). Dlatego też dostęp do informacji nabiera coraz większego znaczenia w gospodarce i w życiu społecznym, a rządy wielu państw starają się wykorzystywać możliwości teleinformatyki do wspomagania gospodarki i poprawy jakości życia społeczeństwa.

Proces kształtowania się społeczeństwa informacyjnego rozpoczął się stosunkowo niedawno, odpowiednie regulacje prawne są dopiero tworzone a “większość krajów dopiero wchodzi w fazę budowy zintegrowanej infrastruktury informatycznej o zaawansowanych możliwościach usługowych, dotychczasowe zapóźnienie Polski w rozwoju powszechnych usług informacyjnych nie wydaje się mieć, na szczęście, istotnego znaczenia” [10]. Kraje wysoko rozwinięte budują jednak sieci zintegrowane w oparciu o istniejącą infrastrukturę fizyczną sieci telefonicznych, której budowa jest najkosztowniejszym i najbardziej czasochłonnym zadaniem. Niska gęstość telefonizacji kraju może być podstawową barierą rozwoju gospodarczego Polski. Dlatego budowa infrastruktury fizycznej powinna posiadać najwyższy priorytet w strategii rozwoju gospodarczego kraju (por. rozdział “Powszechny dostęp do informacji”). Również inne koszty transformacji gospodarczej są znaczne, jednakże trafnie obrane priorytety mogą pomóc w osiągnięciu lepszych efektów przy takich samych nakładach. Działania zmierzające do integracji i szeroko rozumiane współdziałania istniejących i nowo tworzonych systemów teleinformatycznych wymagają jednak odpowiednich uregulowań prawnych i organizacyjnych oraz opracowania odpowiednich standardów. Dlatego też “Polska powinna aktywnie i twórczo włączyć się w trwające prace na zasadami przyszłego światowego "ładu informacyjnego" w zakresie środków instytucjonalnych, usługowych i technicznych infrastruktury informacyjnej” [10]. Innym problemem jest brak społecznej świadomości, wiedzy i doświadczenia do czego można wykorzystywać teleinformatykę. Jednym z podstawowych zadań państwa powinno więc być zapewnienie odpowiedniej powszechnej edukacji w tym zakresie. Program edukacyjny powinien być poparty szeroką kampanią reklamową i zmianami organizacyjnymi w administracji i przedsiębiorstwach państwowych.

Przekształcenie się społeczeństwa przemysłowego wieku XX w społeczeństwo informacyjne wieku XXI wiąże się z szeregiem procesów o charakterze ekonomicznym, społecznym, kulturowym, politycznym, prawnym, technicznym, ekologicznym itp. “Informatyzacja przynosi społeczeństwu wyższy poziom życia, ale niesie ze sobą również zagrożenia, których nie należy lekceważyć” [17]. Wskazuje się, że rozwój technik informacyjnych i wzrost gospodarczej roli informacji może prowadzić do rozwarstwienia społecznego, w wyniku którego osoby nie posiadające dostępu do informacji będą cywilizacyjnie i ekonomicznie upośledzone. Ułatwiony dostęp do informacji może zagrażać prywatności i innym interesom obywateli oraz wywoływać pojawienie się nowej grupy przestępstw. Dzięki telekomunikacji wzrasta wprawdzie możliwość utrzymywania kontaktów międzyludzkich także wtedy, gdy kontakt bezpośredni nie jest możliwy ze względu na odległość, stan zdrowia, charakter pracy czy sytuację rodzinną. Nadużywanie mediów elektronicznych w zastępstwie bezpośrednich kontaktów społecznych może jednak prowadzić do poczucia alienacji i zaburzeń psychicznych. Rolą państwa jest zapobieganie tym i innym zagrożeniom oraz zapewnienie trwałego i zrównoważonego rozwoju społeczno–gospodarczego. Cel ten można osiągnąć poprzez przyjęcie prawidłowej strategii określającej cele i kierunki rozwoju społeczeństwa informacyjnego, której wdrożenie powinno wywrzeć pozytywny wpływ na sytuację społeczną, polityczną i ekonomiczną kraju, gdyż “zasadniczy wpływ na kierunki społeczno–gospodarczego rozwoju Polski wywierają i wywierać będą trendy cywilizacji informacyjnej” [26]. “Informatyka będzie odgrywała coraz ważniejszą rolę w społeczeństwach i gospodarkach krajów europejskich, zmieniając zasadniczo metody ich funkcjonowania. Bezzwłoczne rozpoczęcie procesu powszechnej informatyzacji kraju powinno ułatwić Polsce wejście do Unii Europejskiej” [17]. Biorąc pod uwagę rangę jaką kraje Europy Zachodniej nadają rozwojowi usług teleinformatycznych, wszelkie zapóźnienia w tej dziedzinie mogą zagrozić naszym staraniom o członkostwo w Unii i pełnej integracji z NATO. Przykładem może tu być np. brak infrastruktury do zarządzania państwem w sytuacjach kryzysowych. Z drugiej strony należy zagadnienia związane z rozwojem społeczeństwa informacyjnego wykorzystać w staraniach o uzyskanie dodatkowych funduszy z Unii Europejskiej, co powinno znaleźć swoje odzwierciedlenie w narodowej strategii w tym zakresie.

Dlatego też strategię urzeczywistnienia idei społeczeństwa informacyjnego w Polsce należy rozpatrywać jako zespół działań zmierzających do zapewnienia wszystkim obywatelom dostępu do informacji o przepisach, procedurach, działaniach rządu i przedsięwzięciach firm prywatnych, możliwościach inwestowania i rozwoju, mechanizmach finansowych, dostępnych technikach, technologiach i produktach, możliwościach zastosowań teleinformatyki w pracy i w domu, statystycznych informacji gospodarczych i demograficznych, dotyczących warunków życia, stanu i ochrony środowiska itp. oraz do zwiększenia konkurencyjności całej polskiej gospodarki na rynku europejskim i światowym. “Podnoszeniu konkurencyjności i innowacyjności powinno służyć rozpowszechnienie przodujących technologii, zwłaszcza z dziedziny informatyki, telekomunikacji itp., zapewnienie wysokiego poziomu edukacji, a także modernizacja struktury gospodarczej i zbudowanie nowoczesnej infrastruktury” [26].

Społeczeństwo informacyjne zostanie w Polsce ukształtowane siłami rynkowymi z udziałem mechanizmów społecznych. Głównymi podmiotami zyskującymi na jego krystalizacji, a jednocześnie stymulującymi jego rozwój będą, podobnie jak w krajach Unii Europejskiej, małe i średnie przedsiębiorstwa. Zastosowania teleinformatyki nie wymagają promocji w tych przedsiębiorstwach. Zadaniem rządu jest w tej sytuacji stworzenie odpowiednich mechanizmów ekonomicznych, prawnych i administracyjnych dla zagwarantowania powszechnego dostępu do informacji, zapewnienia uczciwej konkurencji, umożliwienia zainteresowanym podmiotom korzystania z istniejących i przyszłych możliwości zastosowań teleinformatyki oraz tworzenia nowych rozwiązań, tak w sferze techniki, jak i organizacji pracy. Wynika to między innymi z roli państwa w procesie trwałego i zrównoważonego rozwoju. “Musi ono być promotorem rozwoju, ma tworzyć warunki sprawnego funkcjonowania rynku i oddziaływać na mechanizmy rynkowe w tych dziedzinach gospodarki, w których samoczynnie działający rynek nie jest wystarczająco skutecznym regulatorem procesów gospodarczych. Warunkiem prowadzenia przez państwa aktywnej polityki jest ustalenie priorytetów. Konieczność ich wynika ze wszechstronności zadań i istniejących możliwości rozwoju Polski” [26]. Przyjęcie odpowiednich priorytetów badawczych i ustanowienie programów wieloletnich powinno wspomagać innowacyjność gospodarki (por. rozdział “Nauka i kultura”). Ponadto zastosowanie teleinformatyki w administracji państwowej będzie stymulować stosowanie jej zastosowań w innych sektorach, promując udane rozwiązania i wskazując korzyści wynikłe z ich przyjęcia [19]. “Warunkiem powszechnego rozwoju informatyzacji jest stworzenie jej odpowiedniego otoczenia prawnego, w którym następuje kreowanie rynku oraz zastosowania i edukacja informatyczna” [17]. Zadaniem niniejszego dokumentu jest nadanie odpowiedniego priorytetu sprawom związanym z przekształcaniem się społeczeństwa Polskiego ze społeczeństwa przemysłowego w społeczeństwo informacyjne i wskazanie działań, które muszą zostać podjęte w tym kontekście przez administrację rządową. Dokument ten, podobnie jak przygotowany na zlecenie Rady Europejskiej słynny Raport Bangemanna, powinien również zwiększyć wśród polityków świadomość problemów i wyzwań oraz okazji i zagrożeń niesionych przez zachodzącą na świecie rewolucję informacyjną. Na jego podstawie opracowana powinna zostać zawierająca plan działań i oszacowanie skutków finansowych “Strategia rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce na lata 2002–2006 — ePolska”, która będzie uwzględniała cząstkowe programy przygotowane przez wskazanych w niniejszym dokumencie ministrów właściwych dla działów administracji. Elementami podstawowymi objętymi tymi programami będą analiza jakościowa i ilościowa potrzeb w zakresie dostępu do informacji, jej zakresu, środków do jej przekazywania i udostępniania oraz nakładów niezbędnych dla osiągnięcia określonych w tych programach celów priorytetowych. Nakłady finansowe będą prezentowane z uwzględnieniem źródeł finansowania, w tym możliwości budżetu państwa.
 
 

Powszechny dostęp do informacji

Cel: Zapewnienie powszechnego dostępu obywateli do usług telekomunikacyjnych

Koordynator: minister właściwy do spraw łączności

Rozwój sieci teleinformatycznych i mediów elektronicznych powoduje, że dostęp do informacji, posiadających z reguły dużą wartość gospodarczą, polityczną, kulturalną itp., staje się coraz łatwiejszy. Zgodnie z art. 54. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, każdy obywatel ma wolność pozyskiwania tych informacji. Dla zapewnienia nieskrępowanego korzystania z tej wolności konieczne jest podjęcie wszelkich możliwych działań w celu maksymalnego przyspieszenia zapewnienia powszechnego dostępu do publicznej infrastruktury telekomunikacyjnej i, za jej pośrednictwem, do usług teleinformatycznych na terenie Polski (por. [26]). Spełnienie tego wymagania może być jednym z warunków przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, gdyż w projekcie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej w sprawie usług powszechnych oraz praw użytkownika w odniesieniu do elektronicznych sieci i usług komunikacyjnych [COM(2000)392 z dnia 12 lipca 2000 r.] wskazuje się, że “państwa członkowskie [Unii Europejskiej] powinny zapewnić że usługi [telekomunikacyjne] odpowiedniej jakości będą udostępniane wszystkim użytkownikom na ich terytorium, bez względu na położenie geograficzne oraz, z uwzględnieniem specyficznych warunków krajowych, za przystępną cenę”. W związku z rosnącym znaczeniem informacji w gospodarce światowej (por. rozdział “Zmiana struktury zatrudnienia”), podstawowym zadaniem państwa (zgodnie z regułą równouprawnienia obywateli zapewnioną w art. 32. Konstytucji) jest zapobieżenie rozwarstwieniu społeczeństwa na posiadających i nie posiadających dostępu do informacji [5], [17], [19], bez względu na ich rasę, religię, status społeczny, poziom zarobków czy miejsce zamieszkania. Równoprawny dostęp do informacji dotyczy nie tylko obywateli w kraju, lecz także zapewnienia równego traktowania i pełnego uczestnictwa polskich obywateli i podmiotów gospodarczych w świecie, w tym w Unii Europejskiej. Tak więc “aby Polska mogła dołączyć do czołówki krajów wysoko rozwiniętych, strategia rozwoju kraju powinna zostać oparta na informatyzacji. Rozwój informatyki jest więc zgodny z polską racją stanu” [17].

Podstawowym narzędziem dostępu do informacji jest, ze względu na jej powszechność, publiczna sieć telefoniczna. W celu zapobieżenia wspomnianemu rozwarstwieniu społeczeństwa rozwój tej sieci powinien więc stanowić priorytet w strategii rozwoju gospodarczego kraju. Konieczna jest taka modyfikacja przyjętej przez Radę Ministrów w dniu 28 maja 1996 r. “Polityki rozwoju telekomunikacji” i przyjętego przez Radę Ministrów w dniu 25 sierpnia 1998 r. “Zarysu strategii rozwoju rynku telekomunikacyjnego na lata 1998–2001”, by zachęty ekonomiczne, strategia liberalizacji rynku i kalendarium prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej SA ukierunkowane były nie tylko na osiągnięcie najlepszych krótkoterminowych wskaźników ekonomicznych, lecz również jak największych korzyści płynących z zapewnienia społeczeństwu powszechnego dostępu do sieci. Demonopolizacja i odpowiednia polityka podatkowa powinny doprowadzić do dalszego wzrostu tempa rozwoju telekomunikacji w kraju, zapewniając szybkie zwiększenie gęstości telefonizacji. Już teraz należy przygotować stosowny wniosek w celu umożliwienia Polsce skorzystania z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej w celu zwiększenia dostępności i wykorzystania usług telekomunikacyjnych poprzez rozwój nowych zastosowań.Należy również dążyć do rozszerzania stosowania wielousługowych, cyfrowych systemów telekomunikacyjnych o dużej przepływności, zapewniających przekaz wszelkich rodzajów informacji. Należy też przyspieszyć prace nad standaryzacją tych systemów. W podstawowym zakresie usług każdemu nowemu użytkownikowi powinno się, w miarę możliwości proponować wraz z linią telefoniczną automatyczny dostęp do sieci komputerowej. Dla zapewnienia powszechnego wykorzystania sieci konieczne jest zrównoważenie taryf za świadczone usługi i stosowanie tzw. “formuły kosztowej”*), które będzie obowiązkowe od roku 2004. Niezbędne jednak jest by koszt tej samej usługi u danego operatora był jednakowy na terenie całego kraju. Wymaga to między innymi ustanowienia precyzyjnych zasad rozliczeń międzyoperatorskich. Ustawa z dnia 21 lipca 2000 r. prawo telekomunikacyjne (Dz. U. nr 73, poz. 852) wprowadza daleko idącą liberalizację rynku telekomunikacyjnego. Koncesje zostały zastąpione zezwoleniami telekomunikacyjnymi, których uzyskanie jest konieczne tylko w przypadku eksploatacji publicznych sieci telefonicznych lub sieci publicznych przeznaczonych do rozpowszechniania lub rozprowadzania programów radiofonicznych lub telewizyjnych. Rozwiązanie to jest zgodne z aktualnym acquis communautaire Unii Europejskiej. Zakładanie i eksploatacja sieci transmisji danych zostały wyłączone spod obowiązku uzyskiwania zezwolenia bez względu na rodzaj przesyłanych w nich sygnałów i danych.

Dostęp do sieci teleinformatycznych można osiągnąć również z wykorzystaniem istniejących już infrastruktur alternatywnych do kablowych sieci operatorów telekomunikacyjnych w których świadczone są usługi powszechne. Wykorzystanie tych możliwości umożliwi szybki i stosunkowo tani wzrost dostępności zaawansowanych usług informacyjnych. Środowisko naukowe wykorzystało infrastrukturę światłowodową sektora energetycznego. Celowe wydaje się również szersze udostępnienie innych alternatywnych infrastruktur do świadczenia usług teleinformatycznych. Należy uznać znaczącą rolę operatorów telewizji kablowej w zapewnianiu powszechnego dostępu do usług teleinformatycznych w swoich sieciach, które w niektórych miastach swą gęstością mogą konkurować z tradycyjnymi sieciami telekomunikacyjnymi. Dużą rolę do odegrania ma tu również dostęp bezprzewodowy, na przykład przez sieci operatorów sieci GSM (protokoły WAP i GPRS), a w przyszłości także UMTS. Należy więc dążyć do uproszczenia procedur uzyskiwania pozwoleń i decyzji administracyjnych związanych z rozwojem sieci. Wspierany powinien być rozwój komunikacji multimedialnej, obejmujący m. in. przyspieszoną integrację sieci telewizyjnych i multimedialnych systemów radiokomunikacyjnych z systemami telekomunikacji przewodowej [26].

Budowa nowych szerokopasmowych sieci magistralnych*) jest obecnie ekonomicznie uzasadniona tylko jako element składowy większych inwestycji infrastrukturalnych. Należy jednak w jak największym zakresie wykorzystać tę możliwość. Dlatego proponuje się, żeby przy przydzielaniu koncesji na budowę autostrad przewidzieć uwzględnienie przez oferenta położenia wzdłuż drogi kabli światłowodowych, w których część włókien zostałaby udostępniona na potrzeby świadczenia usług telekomunikacyjnych. Podobny wymóg powinien dotyczyć innych inwestycji np. związanych z budową linii kolejowych, rurociągów itp. Stworzona zostanie przy tej okazji infrastruktura o znaczeniu ponad instytucjonalnym [23].

Ze względu na rosnące zapotrzebowanie na informację i nadążającą za nim podaż następuje obecnie szybki rozwój systemów rozsiewczych*), wykorzystujących techniki radiowe (wt. satelitarne). Konieczne jest włączenie się Polski w międzynarodowe programy poświęcone rozwojowi globalnych systemów satelitarnych. Celowe jest również podjęcie szybkich działań zmierzających do wykorzystania przysługujących Polsce na mocy porozumień międzynarodowych miejsc na orbitach geostacjonarnych*). Opóźnienie w tej dziedzinie może doprowadzić do utraty tych miejsc, a tym samym uniemożliwić stworzenie narodowego rozsiewczego systemu informacyjnego. Powołany Zarządzeniem nr 32 Prezesa Rady Ministrów z dnia 11 maja 2000 r. (zmienionym Zarządzeniem nr 41 Prezesa Rady Ministrów z dnia 13 czerwca 2000 r.) Międzyresortowy Zespół ds. zagospodarowania orbity geostacjonarnej przysługującej Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie umów międzynarodowych przygotował i przedstawił Prezesowi Rady Ministrów odnośną koncepcję. W związku ze zmianą proponowanej pozycji na orbicie przez Międzynarodową Unię Telekomunikacyjną (International Telecommunication Union — ITU) jedyna złożona dotychczas oferta jego zagospodarowania wymaga modyfikacji technicznych. Prace zespołu będą kontynuowane i obejma również projekt zagospodarowania nowych pozycji na potrzeby satelitarnej radiodyfuzji*) cyfrowego sygnału fonicznego (Satellite Digital Audio Broadcasting — S–DAB).

Ze względu na niepowszechność dostępu, wszelkie usługi informacyjne w sieciach teleinformatycznych będą traktowane jako środki publicznego przekazu i będą korzystać z wolności określonej w art. 14. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Usługi te nie będą podlegać koncesjonowaniu podobnemu do stosowanego wobec stacji radiowych i telewizyjnych, gdyż nie wymagają przydziału częstotliwości w ramach ograniczonego widma. Stymulowany powinien być rozwój i publiczne udostępnianie w sieciach informacji z poszczególnych dziedzin oraz systemów wyszukiwawczych i skierowujących (systemów metainformacji)*).

W celu zapewnienia powszechnego dostępu do informacji zgromadzonych w sieciach teleinformatycznych konieczne jest ustanowienie przez Radę Ministrów programu wieloletniego w zakresie rozwoju regionalnego, którego celem będzie tworzenie punktów publicznego dostępu do sieci (z wykorzystaniem terminali komputerowych), które mogłyby być zlokalizowane np. w bibliotekach, szkołach, ośrodkach kultury, muzeach, urzędach administracji państwowej i samorządowej, biurach pracy, wyspecjalizowanych jednostkach resortowych (np. w Ośrodkach Doradztwa Rolniczego), urzędach pocztowych i telekomunikacyjnych itp. Programem tym powinny zostać objęte przede wszystkim obszary nisko zurbanizowane. W jego przygotowaniu mogłaby pomóc Rada Informatyzacji Wsi przy Prezesie Rady Ministrów, której utworzenie planuje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W ramach zapewnienia powszechnego dostępu powinny również zostać stworzone możliwości korzystania z usług teleinformatycznych przez osoby niepełnosprawne, starsze, bezrobotne itp. oraz zapewniony niezbędny do tego sprzęt. Konieczna jest nie tylko ekonomiczna stymulacja produkcji odpowiednich urządzeń i rozwoju usług lecz także zapewnienie, by cena za te urządzenia i usługi nie przewyższała ceny zwykłych urządzeń i usług (ich zakup powinien być częściowo refinansowany przez państwo). Należy również zwrócić uwagę, że dostęp do pogotowia i innych punktów opieki medycznej może wymagać wsparcia finansowego dla korzystających z niego osób.

Należy również zauważyć, że informacje rozpowszechniane są w formie elektronicznej nie tylko poprzez sieć, lecz również na nośnikach CD–ROM i innych nośnikach magnetycznych i magnetooptycznych. Dlatego też konieczne jest zagwarantowanie wszystkim równego i pełnego dostępu do tych informacji poprzez stymulowanie zakupów sprzętu i oprogramowania komputerowego oraz urządzeń telekomunikacyjnych. Należy zauważyć, że powszechne obycie z technikami komputerowymi w zastosowaniach domowych będzie procentować automatycznie wyższymi umiejętnościami pracowników w tym zakresie. Podobnie niektóre gry (gry edukacyjne) rozwijają zdolność myślenia i powinny być traktowane jako pomoce naukowe.
 
 
 
 

Edukacja informatyczna

Cel: Przygotowanie społeczeństwa polskiego do przemian technicznych, społecznych i gospodarczych związanych z tworzeniem się społeczeństwa informacyjnego.

Koordynator: minister właściwy do spraw oświaty i wychowania oraz minister właściwy do spraw szkolnictwa wyższego

Korzystanie z elektronicznych źródeł informacji wymaga umiejętności posługiwania się odpowiednimi narzędziami. Należy oczekiwać, że postępujące upraszczanie obsługi tych narzędzi spowoduje, że zostaną one powszechnie zaakceptowane w społeczeństwie, tak jak stało się to z aparatami telefonicznymi, telefaksami i bankomatami. “Zrozumienie technik informatycznych oraz opanowanie jej podstawowych pojęć i umiejętności w wielu krajach jest współcześnie traktowane jako podstawa wykształcenia, na równi z umiejętnością czytania i pisania” [7]. Powszechny dostęp do informacji, omówiony w poprzednim rozdziale, możliwy będzie jednak dopiero wtedy, gdy powszechna stanie się wiedza dotycząca nie tylko obsługi narzędzi, lecz również sposobów pozyskiwania pożądanej informacji ze źródeł elektronicznych oraz możliwości jej wykorzystania. Dlatego też konieczne jest takie dostosowanie programów edukacji powszechnej, by obejmowały one podstawy elektronicznego przetwarzania informacji. “Dostosowanie systemu kreowania wiedzy oraz systemu edukacji do wymogów powstającej cywilizacji informacyjnej ma na celu wykształcenie człowieka zdolnego do funkcjonowania w tej cywilizacji, posiadającego umiejętności kreowania informacji i wiedzy oraz dysponującego zdolnością do ich wykorzystania, przygotowanego do posługiwania się nowoczesnymi technikami informacyjnymi i multimedialnymi zarówno w procesie zdobywania wykształcenia, jak i w życiu społecznym i gospodarczym” [26]. Należy wykorzystać w tym celu okazję, jaką stwarza przeprowadzana właśnie reforma systemu edukacji. Punktem wyjścia może tu być przygotowywany w Ministerstwie Edukacji Narodowej od 1999 r. “Narodowy program edukacji na rzecz społeczeństwa informacyjnego.” Zgodnie z podstawą programową kształcenia ogólnego dla sześcioletnich szkół podstawowych i gimnazjów, stanowiącą załącznik nr 1 do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 15 lutego 1999 r. w sprawie podstawy programowej kształcenia ogólnego (Dz. U. nr 14, poz.129) każdy uczeń szkoły podstawowej powinien umieć posługiwać się komputerem w dostosowanym do niego środowisku sprzętowym i programistycznym, opracowywać za pomocą komputera proste teksty i rysunki, korzystać z różnorodnych źródeł i sposobów zdobywania informacji oraz jej przedstawiania i wykorzystania ja również używać komputer do wzbogacania własnej wiedzy i poznawania różnych dziedzin. Uczeń gimnazjum powinien zaś umieć wybierać, łączyć i świadomie stosować różne narzędzia informatyczne do rozwiązywania typowych problemów praktycznych i szkolnych, korzystać z różnych, w tym multimedialnych i rozproszonych źródeł informacji dostępnych za pomocą komputera, rozwiązywać umiarkowanie złożone problemy przez stosowanie poznanych metod algorytmicznych oraz dostrzegać korzyści i zagrożenia związane z rozwojem zastosowań komputerów. Taki program nauczania przetwarzania informacji należy uzupełnić koniecznością bieżącego posługiwania się mediami elektronicznymi podczas zajęć z innych przedmiotów, co wymaga wprowadzenia do programów kształcenia i doskonalenia nauczycieli prezentacji i ćwiczeń z metod wykorzystania oprogramowania edukacyjnego oraz innych elektronicznych pomocy dydaktycznych. Ponadto konieczne jest opracowanie takich programów i metod nauczania, żeby komputery stały się normalnymi narzędziami w pracy z uczniem lecz nie eliminowały metod i form twórczego myślenia. Należy zbadać zapotrzebowanie na tego typu pomoce i określić stawiane im wymagania. Ich stosowanie przez szkoły powinno być zalecane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Niezbędna jest również stała stymulacja rozwoju produkcji elektronicznych środków dydaktycznych. Powinny zostać stworzone edukacyjne bazy danych, biblioteki pomocy elektronicznych i multimedialnych dla uczniów wszystkich typów szkół [26]. Zmiana programów nauczania powinna iść w parze z uzupełnieniem wyposażenia szkół w narzędzia teleinformatyczne i szkoleniem nauczycieli. W polskich szkołach podstawowych pod koniec 1999 roku jeden komputer przypadał na 85 uczniów, podczas gdy w 1998 roku we Francji — na 26 uczniów, w Wielkiej Brytanii — na 16 uczniów, a w Finlandii i w Szwecji — na 13 uczniów. W szkołach średnich wielkości te wynosiły odpowiednio: w Polsce — 44, we Francji — 12, w Finlandii — 11, w Wielkiej Brytanii — 9, a w Szwecji — 6 [4]. Jak z tego widać konieczne jest zwiększenie dotacji na informatyzację szkół. Sprzyja temu reforma systemu edukacji, gdyż sprzęt i tak zakupywany był dotychczas w większości ze środków komitetów rodzicielskich, sponsorów i samorządów lokalnych. Brak sprzętu, przy odpowiednich nakładach, jest jednak stosunkowo niewielką przeszkodą w rozwoju powszechnej edukacji informatycznej. Znacznie poważniejszą barierę stanowi brak odpowiednio przeszkolonej kadry nauczycielskiej. Pod koniec roku 1999 jedynie ok. 11,8% nauczycieli uczących w szkołach miało jakiekolwiek kwalifikacje w zakresie informatyki, podczas gdy za pożądany uznano poziom ok. 50–80% ogólnej liczby pedagogów [4]. Zmiana tego stanu rzeczy wymaga dłuższego czasu ze względów technicznych (np. ze względu na czas kształcenia nauczycieli) oraz dużych nakładów na organizację odpowiednich kursów i studiów podyplomowych. Należy też zadbać o stworzenie specjalności nauczycielskich na studiach informatycznych. Konieczne jest również odpowiednie przeszkolenie nauczycieli w zakresie korzystania z nowych mediów i ich stosowania jako środka do skutecznego nauczania innych przedmiotów. Realizacja tak wielkiego zadania wymaga wprowadzenia kształcenia na odległość.

Dla umożliwienia nauczania pozyskiwania informacji za pomocą sieci teleinformatycznych konieczna jest przede wszystkim kontynuacja koordynowanego przez Komisję Edukacji, Nauki i Młodzieży Sejmu RP programu “Interkl@sa”, mającego na celu wyposażenie w sprzęt komputerowy i dołączenie do sieci Internet wszystkich gimnazjów (do września 2000 r.) i połowy szkół ponadgimnazjalnych (do końca 2001 r.) oraz przygotowanie uczniów do rozwiązywania problemów z wykorzystaniem komputerów i sieci Internet. Tworzone w szkołach pracownie komputerowe mają służyć również lokalnej społeczności nie tylko w procesie nauczania. W wyniku przeprowadzonej w 1998 roku akcji “Pracownia internetowa w każdej gminie”, na którą przeznaczono 95 milionów złotych, 2480 szkół podstawowych wyposażono w dziesięciostanowiskowe pracownie komputerowe z dostępem do sieci Internet. Kontynuacją tej akcji jest program “Pracownia internetowa w każdym gimnazjum” zaplanowany na lata 1999– 2000, na który w 1999 roku z budżetu państwa i z budżetów gmin przeznaczono odpowiednio 30 milionów i 9,2 miliona złotych co pozwoliło na wyposażenie w pracownie dalszych 812 szkół, zaś w budżecie państwa na rok 2000 zaplanowano kwotę 100 milionów złotych. W ramach obu tych akcji przeszkolono łącznie ok. 9 tysięcy nauczycieli. Działania te powinny być kontynuowane. Do końca roku 2005 wszystkie szkoły w Polsce powinny mieć dostęp do sieci Internet. Programy rządowe tego typu prowadzone są m. in. w Finlandii, Francji, Niemczech, Szwecji i w Stanach Zjednoczonych. Należy również zagwarantować możliwość dofinansowania z budżetu państwa korzystania przez uczniów z sieci przez pierwszych kilka lat akcji. Komputeryzację szkół powinny również wspomagać odpowiednie ulgi podatkowe dla firm dokonujących darowizn na cele oświatowe.Komputeryzacja powinna być jednak poprzedzona dokładną analizą potrzeb dydaktycznych i opracowaniem modelowego wyposażenia klasy.

Programowanie komputerów nie jest umiejętnością konieczną do wykorzystywania nowych technik teleinformatycznych i pełnego uczestniczenia w społeczeństwie informacyjnym. W szkołach ponadgimnazjalnych można więc prowadzić nauczanie programowania jedynie w klasach o profilu matematycznym i w klasach technicznych. Metody konstruowania algorytmów, podobnie jak logika formalna, dają bowiem solidne podstawy wielu innych dziedzin nauki (np. prawa). Z drugiej strony, znajomość ogólnych, pozatechnicznych zagadnień teleinformatyki jest konieczna w dziedzinach niekiedy bardzo odległych — na przykład w studiach prawniczych (por. rozdział “Prawo i przestępstwa komputerowe”). Dlatego należy tak zmodyfikować programy nauczania innych przedmiotów, by obejmowały wybrane zagadnienia związane z zastosowaniem i użytkowaniem nowych mediów oraz metod pozyskiwania informacji. W zakresie kształcenia kadr informatycznych należy dążyć do jak najszybszego zsynchronizowania polskich programów nauczania z programami światowymi, w tym w szczególności z programami europejskimi, co umożliwi wzajemne uznawanie dyplomów, bez konieczności ich nostryfikacji.

W związku z dynamicznym rozwojem technik informacyjnych konieczne jest wreszcie opracowanie systemu powszechnego kształcenia ustawicznego umożliwiającego poznawanie nowych możliwości i rozwiązań technicznych. Systemem takim należy objąć w pierwszej kolejności pracowników, dla których korzystanie z teleinformatyki jest w pracy niezbędne. Powinien on również w pierwszym okresie zagwarantować dostosowanie ludzi starszych do nowych warunków pracy i życia. System taki będzie umożliwiał szybkie przekwalifikowanie bezrobotnych — pracowników restrukturyzowanych gałęzi przemysłu i rolnictwa, co omówione zostało w rozdziale “Zmiana struktury zatrudnienia”. Jest to tym ważniejsze, że jak się ocenia już wkrótce każdy pracownik będzie zmieniał zawód 4–5 razy w ciągu swojego życia. Kształcenie ustawiczne powinno obejmować zarówno użytkowników informatyki, jak i tworzących ją specjalistów umożliwiając weryfikację umiejętności jednych i drugich. W tym celu konieczne jest uznanie jednolitego punktu odniesienia dla powszechnych umiejętności w zakresie technik informatycznych (np. wprowadzanego przez Unię Europejską tzw. Europejskiego Komputerowego Prawa Jazdy) oraz systemu stopni specjalizacyjnych dla informatyków. Certyfikaty te mogą pomóc w określaniu kwalifikacji i odpowiedzialności pracowników zatrudnianych m. in. w administracji publicznej (por. rozdział “Informatyzacja administracji”). Na stanowiskach wymagających obsługi komputera powinny być zatrudniane jedynie osoby, które ukończyły odpowiednie kursy. Uzupełnieniem programu kształcenia ustawicznego dla pracowników powinien być program edukacyjny ukierunkowany na promocję zastosowań teleinformatyki w działalności gospodarczej, przeznaczony dla kadry zarządzającej przedsiębiorstw. Stworzone zostaną i wspierane będą centra informacji, szkolenia i transferu technologii, zwłaszcza dla wspierania szerokiego wykorzystania teleinformatyki w małych i średnich przedsiębiorstwach, szczególnie na obszarach wiejskich [23].

Nowe media niosą również nowe możliwości w zakresie nauczania na odległość (telenauczania). Zdalne, samodzielne uczenie się pozwala na przyswajanie odpowiedniej porcji wiedzy wtedy, kiedy jest ona potrzebna (ang. just–in–time learning), co zwiększa efektywność jej użycia w praktyce. Zastosowanie sieci teleinformatycznych umożliwia interaktywne uczestnictwo w wykładach i doświadczeniach laboratoryjnych prowadzonych w miejscach odległych o setki kilometrów. Umożliwia ono również zdalną współpracę uczniów i studentów różnych szkół. Należy zachęcić szkoły wyższe posiadające filie w innych miastach lub prowadzące współpracę ze szkołami ponadgimnazjalnymi do korzystania z tej formy nauczania. W ten sposób możliwe byłoby również podniesienie poziomu kształcenia dzieci z terenów wiejskich. Konieczne jest ustanowienie przez Radę Ministrów programu wieloletniego w zakresie rozwoju regionalnego, obejmującego kilkanaście przedsięwzięć pilotażowych tego typu w różnych miejscach w kraju. Przedsięwzięcia te nie powinny mieć charakteru incydentalnego, lecz zostać trwale wpisane w programy nauczania. Powinno zostać zapewnione finansowanie tych projektów z budżetu państwa. Powinny również zostać opracowane materiały do samodzielnej nauki i sprawdzania kontroli jej wyników. W tym zakresie istnieją już sprawdzone wzorce w postaci edukacyjnych audycji radiowych i telewizyjnych. Przełożenie ich na nową, atrakcyjniejszą formę może podnieść ich efektywność i otworzyć nowe możliwości. Konieczne jest również wprowadzenie uregulowań prawnych dotyczących egzaminów zdawanych zdalnie, tj. z wykorzystaniem sieci teleinformatycznych.
 
 

Zmiana struktury zatrudnienia

Cel: Przygotowanie społeczeństwa polskiego do nowych uwarunkowań rynku pracy i nowych metod pracy. Wykorzystanie szans związanych z zachodzącymi zmianami do zwalczania bezrobocia powstałego wskutek restrukturyzacji przemysłu i rolnictwa.

Koordynator: minister właściwy do spraw pracy oraz minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego

Informatyzacja wielu ludziom kojarzy się jedynie z automatyzacją rutynowych czynności i redukcją miejsc pracy. Rewolucja techniczna, jaką niesie ze sobą powszechna informatyzacja, spowoduje jednakże powstanie wielu nowych zawodów i usług, przez co zostanie stworzonych wiele nowych miejsc pracy, głównie w sektorze usług. Wpływ sektora informacyjnego na zatrudnienie jest różny w zależności od stosowanych technik, struktur rynkowych gałęzi przemysłu i efektów pośrednich [13]. Ostateczny bilans zatrudnienia jest trudny do oszacowania. Pewne jest, że nowe miejsca pracy będą wymagały zupełnie innych kwalifikacji, niż miejsca likwidowane (por. rozdział Edukacja informatyczna). Te zmiany będą powodowały, że każdy człowiek będzie zmieniał zawód ok. cztery– pięć razy w ciągu życia. Struktura sektora przemysłu powinna stopniowo ulegać stopniowym zmianom od dominacji przemysłu ciężkiego, wytwarzającego produkty o niskim stopniu przetworzenia, do przewagi przemysłu zaawansowanej techniki z produktami o dużej wartości dodanej, wytworzonej w kraju. Ponadto, jak wskazują źródła światowe [8], powszechna dostępność informacji technologicznych spowoduje redukcję kadry zarządzającej niższego szczebla przy jednoczesnym zwiększeniu odpowiedzialności i kwalifikacji pracowników na najniższych stanowiskach. Przy tych założeniach należy już teraz pomyśleć o możliwościach przekwalifikowania pracowników zajmujących stanowiska podlegające redukcji. Jest to szczególnie ważne we współczesnej Polsce, w której zachodzi potrzeba restrukturyzacji rolnictwa i wielkich gałęzi przemysłu wytwórczego. Sytuacja ta pozwoli nam na poprawne określenie priorytetów rozwoju gospodarczego, korzystając z doświadczeń wyżej rozwiniętych krajów Unii Europejskiej. Poprzez odpowiednią politykę innowacyjną i związane z nią mechanizmy finansowe, Polska ma szansę z kraju rolnictwa i przemysłu ciężkiego przeistoczyć się w kraj wytwarzający produkty o wysokim stopniu przetworzenia z wykorzystaniem zaawansowanych technicznie produktów teleinformatycznych. O ile restrukturyzacja rolnictwa i większości dziedzin przemysłu, w tym przemysłu ciężkiego, wymaga ogromnych nakładów i aktywnego udziału międzynarodowych konsorcjów, to działalność polskich firm teleinformatycznych, wsparta odpowiednią polityką państwa może realnie przyspieszyć rozwój gospodarczy kraju. Pozwoli to na zaoszczędzenie pieniędzy budżetowych i szybkie pokonanie zapóźnienia technicznego i gospodarczego. Dlatego też plany restrukturyzacji rolnictwa i przemysłu należy w trybie pilnym zmienić tak, by zawierały one mechanizmy tworzenia nowych miejsc pracy w sektorze usług teleinformatycznych oraz stanowisk związanych z zarządzaniem wiedzą i przetwarzaniem informacji w innych gałęziach gospodarki, jak również odpowiednie przekwalifikowanie pracowników. Fundusze przeznaczane na ten cel z budżetu państwa powinny być przeznaczane między innymi na szkolenia z zakresu korzystania z technik i urządzeń teleinformatycznych. Techniki teleinformatyczne będą również stosowane jako narzędzia do zmniejszania bezrobocia. Krajowy Urząd Pracy powinien założyć elektroniczny rejestr ofert pracy, który zostałby udostępniony powszechnie w sieci Internet.

Globalne sieci telekomunikacyjne umożliwiają również podejmowanie pracy na odległość (telepracy). Tego typu rozwiązanie możliwe jest w większości przypadków dla pracowników stale podróżujących, którzy kontaktują się z biurem jedynie po to, by otrzymać z niego jakieś informacje i przekazać informacje zebrane w terenie. Dotyczy to na równi przewoźników, sprzedawców, dziennikarzy, lekarzy domowych itp. Możliwe jest jednakże zastosowanie tej metody pracy na części stanowisk biurowych, gdzie prowadzone prace koncepcyjne oraz prowadzenie korespondencji może być wykonywane przez pracownika w domu. Rozwiązanie takie może otworzyć nowe możliwości zatrudnienia matkom wychowującym dzieci oraz osobom niepełnosprawnym. Należy tu zauważyć, że przyczynia się ono również do zmniejszenia ruchu ulicznego, a tym samym do zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska naturalnego. Przy czym koszty związane z pracą ponoszone przez pracownika są w obu przypadkach jednakowe i na przykład w Niemczech wynoszą ok. 300,– marek [18]. Pozwala ono również na ograniczenie potrzebnej przestrzeni biurowej co daje pracodawcy oszczędności rzędu 46% kosztów miejsca pracy. Roczny koszt utrzymania jednego miejsca pracy w biurze wynosi w Niemczech 13900,– marek, zaś miejsca pracy zdalnej — 7516,– marek [18]. W celu upowszechnienia zdalnej pracy w małych i średnich przedsiębiorstwach konieczne jest stworzenie (szczególnie w mniejszych miastach i we wsiach) centrów pracy zdalnej. Centra takie mogłyby być prowadzone przez firmy świadczące usługi dostępowe*) do sieci Internet i operatorów telekomunikacyjnych. Jednocześnie powinny zostać wypracowane mechanizmy umożliwiające telepracę w urzędach administracji rządowej i samorządowej oraz strategia ich wdrażania, co powinno przynieść wymierne korzyści dla budżetu państwa. Należy jednakże zagwarantować telepracownikom okresowe spotkania integracyjne umożliwiające zachowanie kontaktów osobistych pomiędzy nimi, jak też z pracownikami pracującymi w systemie tradycyjnym. Tego typu przedsięwzięcie pilotażowe powinno być traktowane jako podstawowy element reformy administracji państwowej. Do skorzystania z tego rozwiązania należy przekonać również organa samorządowe.

W celu zapewnienia odpowiedniej efektywności pracy zdalnej podjęte zostaną działania mające na celu wypracowanie mechanizmów prawnych dla umożliwienia świadczenia pracy na odległość również w ramach stosunku pracy. Pociągnie to za sobą odpowiednią zmianę przepisów podatkowych. Konieczne jest umożliwienie pracownikom podejmowania pracy na odległość w innym kraju. W tym celu należy uregulować na przykład sprawę pozwoleń na pracę oraz podatku dochodowego za pracę wykonywaną na terenie Polski na rzecz zagranicznego przedsiębiorstwa. Odpowiednie uregulowania prawne mogą stworzyć szanse swoistej ekspansji intelektualnej i wpłynąć na ograniczenie emigracji zarobkowej polskich kadr (tzw. “drenażu mózgów”). Konieczne jest opracowanie zasad rozliczania pracowników z wykonywanych zadań lub z czasu pracy. Niezbędne będzie także przeprowadzenie badań psychologicznych, socjologicznych i statystycznych wśród pracowników urzędów administracji pracujących na odległość.
 
 
 
 

Prawo i przestępstwa teleinformatyczne

Cel: Dostosowanie regulacji prawnych do wymagań szybkiego postępu technicznego i ery społeczeństwa informacyjnego. Zastosowanie technik teleinformatycznych do opracowywania nowych aktów prawnych.

Koordynator: Prezes Polskiej Akademii Nauk

Rozpowszechnienie się narzędzi teleinformatycznych, a w szczególności elektronicznych nośników informacji i sieci komputerowych, spowodowało pojawienie się nowych zagrożeń dla bezpieczeństwa obywateli i nowych rodzajów przestępstw. Niemniej jednak, w zgodnej ocenie ekspertów międzynarodowych, swobodny rozwój teleinformatyki ograniczany jedynie regulacjami koniecznymi dla funkcjonowania rynku i zapewnienia bezpieczeństwa obywateli jest zjawiskiem pozytywnym, gdyż stymuluje rozwój gospodarczy. Dlatego też należy zapewnić, by nowe regulacje prawne w tym zakresie ograniczone były do niezbędnego minimum. Nowo powstające akty prawne powinny być neutralne pod względem technik, do których się stosują, ze względu na ich dużą zmienność i umożliwiać stosowanie przepisów ogólnych do danych, produktów i usług teleinformatycznych. Należy dokonać przeglądu polskiego prawa pod kątem możliwości zastosowania go do nowych mediów i rozwiązań technicznych. Jednocześnie konieczne jest podjęcie prac nad procedurami legislacyjnymi zapewniającymi formalizację wprowadzanych aktów prawnych w stopniu umożliwiającym ich automatyczne przetwarzanie oraz sprawdzanie ich jednoznaczności, zupełności i niesprzeczności z dotychczasowym systemem prawnym. Możliwe jest skonstruowanie narzędzi ułatwiających tworzenie nowych przepisów (np. bazy słownikowej, procedur badających niesprzeczność przepisów itp.). Zapewnienie algorytmiczności prawa ma szczególne znaczenie, gdy dotyczy dziedzin w których istnieją już lub są właśnie tworzone systemy informatyczne (np. systemu podatkowego, sektora ubezpieczeń społecznych itp.). Zmiany regulacji prawnych mogą powodować konieczność dokonywania daleko idących zmian w tych systemach i przez to powodować poważne obciążenia dla budżetu państwa. Dotyczy to w szczególności zmian w systemie celnym i podatkowym. Dlatego też przedstawiany Radzie Ministrów szacunek skutków finansowych dla budżetu państwa związanych z wprowadzeniem nowych i nowelizacją istniejących aktów prawnych powinien uwzględniać koszt modyfikacji w istniejącego lub tworzonego oprogramowania. Jednocześnie dla jego zmniejszenia projekty nowych regulacji powinny być konsultowane z zespołami tworzącymi oprogramowanie.

W obecnym polskim systemie prawnym do danych przechowywanych w systemach teleinformatycznych odnosi się jedynie ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. nr 133, poz. 883). Należy jak najszybciej upowszechnić tę ustawę gdyż jej poprawne funkcjonowanie jest jednym z podstawowych warunków uznania Polski przez Unię Europejską za kraj bezpieczny. Przetwarzanie danych dotyczących obywateli powinno być możliwe tylko wtedy, gdy wyrażą oni na to zgodę lub tam, gdzie zezwala na to prawo. Dane te powinny być również technicznie odpowiednio zabezpieczone przed ich bezprawnym użyciem. Anonimowość w sieciach teleinformatycznych powinna być możliwa do zachowania wszędzie tam, gdzie można ją zachować poza siecią. Konieczna jest taka modyfikacja ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. nr 24, poz. 83), by określała ona jasno zakres ochrony utworów (w tym również programów i nagrań audiowizualnych) zapisanych i rozpowszechnianych w formie elektronicznej (w tym w sieciach teleinformatycznych). Prace nad odpowiednimi regulacjami powinny uwzględniać porozumienie w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej (Agreement on Trade–Related Aspects of Intellectual Property Rights — TRIPS) (Dz. U. nr 32 z 1996 r., poz. 143) zawarte w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO). Celowe jest w tym kontekście przystąpienie Polski do traktatu o prawie autorskim (WIPO Copyright Treaty) oraz do traktatu o wykonaniach i fonogramach (WIPO Performances and Phonograms Treaty) przyjętych w ramach Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO) na konferencji dyplomatycznej na temat niektórych zagadnień praw autorskich i praw pokrewnych w Genewie, w dniu 20 grudnia 1996 r. W kontekście praw autorskich należy również wprowadzić takie zapisy w przepisach celnych i podatkowych, by jasne było rozróżnienie licencji na wytwarzanie oprogramowania od licencji na jego użytkowanie. Należy współpracować z organizacjami międzynarodowymi i śledzić rozwój regulacji dotyczących digitalizacji utworów, tworzenia i eksploatacji dzieł multimedialnych, publikacjami elektronicznymi i innymi aktami elektronicznego udostępniania utworów, zwłaszcza w sieciach komputerowych oraz odpowiedzialności za naruszenia praw autorskich w Internecie [14].Konieczne jest także szybkie uchwalenie prawa własności przemysłowej, które zapewni odpowiednią ochronę zagranicznych patentów oraz znaków firmowych i towarowych. Osobnym problemem jest uznanie za znaki chronione nazw domen w sieci Internet. Regulacje w tym zakresie powinny być prowadzone w koordynacji z Unią Europejską. Ponadto, do pełnej harmonizacji prawa polskiego z acquis communautaire Unii Europejskiej, niezbędne jest szybkie przygotowanie i uchwalenie ustawy o ochronie praw do baz danych zgodnej z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej nr 96/9/EC z dnia 11 marca 1996 r.

W związku z coraz większym znaczeniem gospodarczym informacji (por. rozdział “Dokument i gospodarka elektroniczna”) należy oczekiwać wzrostu liczby przestępstw polegających na zaborze, celowej zmianie lub niszczeniu informacji zapisanej w formie elektronicznej. Narzędzia teleinformatyczne mogą również służyć do popełnienia szeregu innych czynów karalnych, jak na przykład stręczycielstwo, szantaż, dywersja itp. W związku z tym konieczne jest jak najszybsze uchwalenie takich przepisów, które będą uwzględniały tego typu przestępstwa. Proponowane regulacje powinny być zgodne z regulacjami Unii Europejskiej w tym zakresie.

Nowym jakościowo zjawiskiem jest pojawienie się w sieciach telekomunikacyjnych treści nielegalnych i szkodliwych, a w tym pornografii, materiałów nacjonalistycznych i terrorystycznych. Należy, podchodząc ze szczególną uwagą do kwestii wolności wypowiedzi, szybko opracować założenia do ustawy o zakazie rozpowszechniania treści nielegalnych i szkodliwych w sieciach teleinformatycznych, przyjmując za punkt wyjścia prace Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) oraz Uchwałę Rady Europy z dnia 17 lutego 1997 r. Ustawa powinna jasno określać odpowiedzialność osób i instytucji będących źródłem informacji, jej edytorem oraz jej dostarczycielem w długim nieraz łańcuchu pośredników. Powinna ona również określać formalno–prawne mechanizmy kontroli treści udostępnianych w sieciach przy zapewnieniu swobodnej wymiany informacji. W celu ochrony nieletnich przed treściami szkodliwymi należy wprowadzić i upowszechnić system niezależnego, dobrowolnego rankingu i klasyfikacji treści publikowanych w sieciach teleinformatycznych przez organizacje konsumenckie. Odpowiednie rozwiązania techniczne powinny umożliwić rodzicom blokowanie dostępu do tych treści realizowane przez operatora zapewniającego dostęp do sieci. Powszechność zastosowania tego typu blokad spowoduje powszechne poddawanie się wspomnianemu rankingowi.

Innym zagadnieniem jest szyfrowanie informacji przesyłanych w sieciach teleinformatycznych. O ile powszechnie uznaje się zezwolenie na szyfrowanie informacji za konieczne dla zapewnienia prywatności i bezpieczeństwa użytkowników sieci i poprawnego rozwoju gospodarki elektronicznej, o tyle stopień skomplikowania klucza (jego długość) i algorytmu szyfrującego oraz dostęp agend rządowych do tego klucza pozostaje kwestią sporną. Dla zachowania bezpieczeństwa kraju i ochrony przed terroryzmem należy więc rozważyć umożliwienie agendom rządowym dostępu do kluczy szyfrowania wszelkich informacji w sieciach publicznych, co stanowiłoby jednak naruszenie tajemnicy komunikowania się (por. art. 49. Konstytucji RP). Konieczne jest więc wypracowanie takich rozwiązań prawnych i takich systemów zarządzania kluczami, by zachowana została równowaga pomiędzy interesami państwa uzasadnionymi jego bezpieczeństwem a interesami jego obywateli. Regulacje w tym zakresie powinny być tworzone w uzgodnieniu z Unią Europejską, gdzie proponuje się obecnie powołanie niezależnych instytucji przechowujących klucze szyfrujące i udostępniających je agendom rządowym po okazaniu nakazu prokuratorskiego, który uprawnia do naruszenia tajemnicy poczty elektronicznej, podobnie jak do założenia podsłuchu. Szyfrowanie informacji może podlegać pewnym ograniczeniom, a jej deszyfrowanie nie powinno być dozwolone bez wiedzy nadawcy (ze wskazanym wcześniej wyjątkiem). Regulacje te powinny brać pod uwagę wytyczne dla polityki szyfrowania opracowane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Należy również zapewnić warunki techniczne umożliwiające rozkodowywanie informacji pochodzących z innych krajów świata, w tym z Unii Europejskiej, oraz nawiązanie współpracy operacyjnej w tym zakresie. Systemy tworzone na potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa państwa, obejmujące administrację, policję, wojsko, służby specjalne i niektóre instytucje komercyjne, powinny wykorzystywać najnowocześniejsze metody zabezpieczeń. Jasne jest, że nie istnieją i być może nigdy nie będą istniały zabezpieczenia pewne, których nie da się złamać. Ogólnie jednak przyjmuje się, że informacja jest dobrze zabezpieczona, gdy koszt złamania zabezpieczenia jest wyższy od wartości tej informacji. Dlatego też stosowane w takich systemach urządzenia i techniki powinny posiadać odpowiedni certyfikat Urzędu Ochrony Państwa. Konieczne jest również podjęcie na potrzeby państwa badań nad technicznymi i organizacyjnymi metodami zabezpieczeń systemów teleinformatycznych oraz przetwarzanych w nich danych.

W wielu przypadkach stwierdzenie, w jakim miejscu popełnione zostały wymienione powyżej przestępstwa może nastręczać wielkich trudności. Często miejsce, w którym znajduje się osoba naruszająca prawo, miejsce przechwycenia, nadania, odbioru czy powstania informacji w sieci mogą być zlokalizowane w innych państwach. Dlatego konieczna jest ponadnarodowa harmonizacja regulacji prawnych oraz międzynarodowe działania operacyjne. W celu umożliwienia wczesnego wykrywania przestępstw popełnianych w sieciach teleinformatycznych konieczne jest jak najszybsze ustanowienie całodobowych służb zbierających informacje o domniemanych przestępstwach, posiadających wydzielony kontaktowy numer telefoniczny, telefaksowy i elektroniczny adres sieciowy (na wzór zespołu CERT — Computer Emergency Response Team działającego w Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej). Służby te powinny ściśle współpracować z międzynarodową siecią tego typu punktów kontaktowych. Konieczne jest również ustanowienie biegłych sądowych w dziedzinie teleinformatyki oraz przygotowanie odpowiednich kursów informatyki dla prawników i studentów prawa, jak również dla pracowników urzędów celnych.
 
 
 
 

Dokument i gospodarka elektroniczna

Cel: Dostosowanie gospodarki narodowej do wymagań globalnej gospodarki elektronicznej poprzez wprowadzenie regulacji dotyczących gospodarki elektronicznej.

Koordynator: minister właściwy do spraw gospodarki

Jednym z najważniejszych zadań stojących przed administracjami wszystkich państw świata jest wypracowanie takich regulacji i warunków technicznych, by informacja w formie elektronicznej mogła być prawnie traktowana jako dokument. Polska powinna w tym zakresie jak najszybciej włączyć się w prace prowadzone w tym zakresie w Unii Europejskiej. Konieczne jest przyjęcie prawnych procedur ustalania ważności i autentyczności dokumentów oraz podpisów elektronicznych, określenie zasad niezmienności dokumentu, nienaruszalności oryginału, warunków tworzenia i modyfikowania kopii, braku możliwości wycofania lub podrobienia podpisu oraz określenie, kiedy zapis pociąga za sobą skutki prawne [16]. Odpowiednio zmodyfikowane powinny zostać: Kodeks Cywilny, Kodeks Karny, Kodeks Postępowania Administracyjnego oraz Kodeks spółek handlowych i wiele innych ustaw. Niezależnie od tego, przy wykorzystaniu dostępnych już obecnie środków technicznych, możliwe jest wprowadzenie poczty elektronicznej i elektronicznychpunktów wymiany informacji (tzw. tablic ogłoszeniowych), jako standardu obiegu informacji wewnętrznej w urzędach. Rozwiązanie takie przyczyniłoby się do usprawnienia obiegu dokumentów i umożliwiło dokładniejsze monitorowanie pracy urzędów. Przy założeniu istnienia bezpiecznej sieci urzędów administracji państwowej (np. PESEL–Net) możliwe jest również rozszerzenie tego standardu w krótkim czasie na komunikację pomiędzy urzędami (np. poprzez ulepszoną wersję poczty elektronicznej administracji rządowej — PEAR–2). Większość korespondencji urzędowej może być również przekazywana przy pomocy sieci publicznych (czego przykładem jest użycie telefonów czy telefaksów). W tym przypadku konieczne jest określenie sposobów dołączania sieci wewnętrznych urzędów, zawierających informacje kwalifikowane, do sieci publicznych. Należy zmodyfikować opracowane dotychczas zasady, gdyż fizyczna separacja pojedynczych stanowisk komputerowych, umożliwiających dostęp do sieci publicznej utrudnia pracę i może powodować nadużywanie sieci specjalnych. Istotne jest, aby przyjmowane standardy były na bieżąco uzgadniane z Komisją Europejską. Ich wprowadzenie może wydatnie zmniejszyć koszta działania administracji, gdyż “poczta elektroniczna jest szybsza, bardziej niezawodna i może zaoszczędzić 95% kosztu telefaksu” [5] (por. rozdział “Informatyzacja administracji”).

Wprowadzenie do powszechnego użytku dokumentów elektronicznych nie jest jednak celem samym w sobie, lecz jedynie środkiem niezbędnym dla rozwoju gospodarki elektronicznej, na co ostatnio dobitnie wskazuje Unia Europejska. Mimo skąpości danych, spowodowanej jego stosunkowo niedawnym pojawieniem się, można już formułować pierwsze wnioski dotyczące opłacalności handlu elektronicznego w poszczególnych rodzajach działalności gospodarczej. Na przykład, w zależności od przedmiotu obrotu, oszczędności w kosztach dystrybucji wynoszą przy sprzedaży biletów lotniczych — 87%, przy transakcjach bankowych — 89%, przy opłacaniu rachunków — 67–71%, przy wydawaniu polis ubezpieczeniowych na życie — 50% zaś przy sprzedaży oprogramowania — 97–99% [3]. W tym zakresie rozwój zastosowań teleinformatyki i odpowiednich narzędzi w Polsce jest silnie uzależniony od rozwoju rzeczywistego systemu bankowego. Konieczne jest natychmiastowe podjęcie działań zmierzających do uproszczenia i usprawnienia rozliczeń międzybankowych oraz wprowadzenia jednakowych reguł dotyczących uznawania dokumentów. Niezbędne jest określenie warunków, w których kserokopie i kopie telefaksowe rachunków, poleceń i potwierdzeń przelewu mogą być uznawane za wiarygodną podstawę dokonywania płatności. Konieczne jest opracowanie międzybankowego systemu uwierzytelniania i honorowania czeków oraz kart bankowych. Należy zastosować wszelkie możliwe środki finansowe dla stymulacji rozwoju transakcji bezgotówkowych (np. obniżenie opłat za używanie kart w bankach państwowych czy wprowadzenie na okres przejściowy niższego podatku VAT itp.). Konieczne jest stymulowanie systemów wykorzystujących karty mikroprocesorowe i tzw. elektroniczne portmonetki (szczególnie przy drobnych płatnościach, takich jak opłaty parkingowe, bilety komunikacji miejskiej, bilety wstępu do różnych instytucji, automaty z artykułami spożywczymi itp.). Niezbędne jest opracowanie, we współpracy z organizacjami międzynarodowymi, standardów kart inteligentnych w celu integracji różnych funkcji i ograniczenia liczby ich typów. Transakcje bezgotówkowe powinny być również akceptowane przez wszystkie urzędy i przedsiębiorstwa państwowe (w tym również przez PPUP Poczta Polska, Polskie Koleje Państwowe itp.). Płatności dokonywane w gotówce przez instytucje państwowe na rzecz swoich pracowników powinny zostać ograniczone do minimum (np. tylko w przypadku pobierania zaliczki). Dotyczy to również płatności dewizowych podczas służbowych wyjazdów zagranicznych. Nie bez znaczenia będzie tu oczywiście doprowadzenie do pełnej wymienialności złotówki czy w przyszłości wprowadzenie euro. W tym kontekście należy stymulować rozwój systemów typu “office banking” oraz “home banking” umożliwiających zlecanie transakcji bankowych z miejsca pracy lub z domu. Systemy te powinny być dostępne we wszystkich regionach kraju i taryfikowane według jednej, preferencyjnej stawki, co wymaga opracowania przez Ministerstwo Łączności zasad numeracji dla tego rodzaju usług. Systemy takie należy również wprowadzić w rozliczeniach urzędów administracji z bankami państwowymi.

Wprowadzenie dokumentów elektronicznych do powszechnego użycia w rozliczeniach bankowych spowoduje szybki rozwój transakcji elektronicznych pomiędzy podmiotami gospodarczymi oraz rozwój usług typu zakupy na odległość (telezakupy). O ile powszechne zastosowanie teleinformatyki w handlu detalicznym uwarunkowane jest szeregiem czynników (m. in. koniecznością istnienia rozbudowanych sieci dostępowych)*), przewiduje się dynamiczny rozwój zastosowań w relacjach pomiędzy podmiotami gospodarczymi, które już teraz stanowią ok. 80% światowego handlu elektronicznego [3]. Rozwój nowych metod handlu będzie szedł w parze ze zmianami w światowym przemyśle i lawinowym rozwojem usług teleinformatycznych, o czym wspomniano w rozdziale “Zmiana struktury zatrudnienia”. Coraz powszechniejsze jest traktowanie informacji jako towaru posiadającego określoną wartość i cenę. Usługi świadczone przez niewielkie firmy będą dostępne na całym świecie, a ich wykonanie nastąpi na odległość (np. przesłanie książki w postaci elektronicznej lub przedłużenie licencji na użytkowanie oprogramowania). W tym kontekście należy zgodnie z przepisami obowiązującymi i tworzonymi w Unii Europejskiej tak zmodyfikować Kodeks spółek handlowych oraz przepisy celne i podatkowe, by w transakcjach tych zabezpieczone zostały odpowiednio zarówno interesy oferenta, jak i konsumenta oraz by zapewnione zostały preferencyjne warunki dla rozwoju tego rodzaju działalności przy zagwarantowaniu uwzględniania interesów budżetu państwa. Sprawozdanie z prac Międzyresortowego Zespołu ds. handlu metodami elektronicznymi powołanego Zarządzeniem nr 27 Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 maja 1999 r. (zmienionym Zarządzeniem nr 8 Prezesa Rady Ministrów z dnia 31 stycznia 2000 r.) zawierające analizę obowiązującego stanu prawnego z punktu widzenia możliwości wykorzystania istniejących regulacji prawych w transakcjach zawieranych metodami elektronicznymi oraz proponowane kierunki rozwiązań zostało przyjęte przez Radę Ministrów w dniu 11 lipca br. W związku z zakończeniem prac zespołu Rada Ministrów uznała za celowe powołanie Międzyresortowego Zespołu ds. gospodarki elektronicznej. Do końca bieżącego roku przygotowany zostanie projekt ustawy o podpisie elektronicznym, który otworzy pole dla powszechnego dokonywania elektronicznych czynności prawnych. Zostały wdrożone przepisy ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. nr 22, poz. 271).

Rozwój i upowszechnienie transakcji elektronicznych powinien umożliwić w niedalekiej przyszłości wprowadzenie elektronicznych zamówień publicznych oraz możliwości składania zeznań podatkowych i rozliczania podatków drogą elektroniczną. Prace nad założeniami tych systemów powinny zostać podjęte już obecnie ze względu na trwające prace w tej dziedzinie w krajach Unii Europejskiej.
 
 

Zamówienia publiczne

Cel: Wzmocnienie systemu zamówień publicznych w celu usprawnienia realizacji systemów teleinformatycznych dla jednostek sektora publicznego. Usprawnienie systemu zamówień publicznych poprzez zastosowanie sieci teleinformatycznych.

Koordynator: Prezes Urzędu Zamówień Publicznych

W związku z pojawianiem się nowych metod pracy i zmianami zachodzącymi w sektorze publicznym coraz częściej udzielane są zamówienia na tworzenie kompleksowych systemów teleinformatycznych. Procedura ich przeprowadzania regulowana jest ustawą z dnia 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych (tekst jednolity: Dz. U. nr 119 z 1998 r., poz. 773) i w przepisach wykonawczych. Jednakże, jak pokazuje praktyka, zamówienia w dziedzinie teleinformatyki stwarzają zamawiającym sporo problemów. Dlatego też w celu zapewnienia interesów zamawiającego i uniknięcia ewentualnych sporów z wykonawcami powinny zostać opracowane wzorcowe dokumenty tych postępowań, w tym: opis procedur składania zamówień teleinformatycznych, wzorcowe formularze specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) i wzorcowe umowy o udzielenie zamówienia publicznego na systemy teleinformatyczne, promujące udzielanie zamówień na systemy otwarte z możliwością ich rozbudowy na zasadach konkurencyjnych, w celu zapobieżenia monopolizacji rynku przez któregokolwiek wykonawcę. Sprecyzowane powinno zostać, w jakim zakresie zamawiający ma możliwość korzystania z płatnych usług ekspertów zewnętrznych pochodzących ze środowisk naukowych i organizacji profesjonalnych, którzy znają dostępne narzędzia i rynek teleinformatyczny oraz w jakich warunkach i na jakich zasadach możliwa jest współpraca pracowników zamawiającego z wykonawcą przy realizacji systemu będącego przedmiotem umowy. Proponowane działania powinny ułatwić udzielanie zamówień na złożone systemy teleinformatyczne i zapewnić ich właściwy poziom merytoryczny.

Kolejnym ważnym zagadnieniem związanym z udzielaniem zamówień publicznych w dziedzinie teleinformatyki jest ocena wiarygodności oraz przygotowania merytorycznego podmiotów realizujących te zamówienia. Art. 19 i art. 22 ustawy o zamówieniach publicznych umożliwiają formalną weryfikację oferentów pod kątem ich wiarygodności i przygotowania do realizacji określonego rodzaju zamówień, jednak instrumenty te nie zawsze są umiejętnie stosowane przez zamawiających, co prowadzić może do udzielania poważnych zamówień podmiotom nie w pełni przygotowanym do ich realizacji. Przepis art. 22, ust. 2, pkt. 2 ustawy mówiący o konieczności przedstawienia uprawnień niezbędnych do wykonania określonych prac lub czynności będzie skuteczny dopiero po wprowadzeniu systemu stopni lub uprawnień zawodowych w zawodach informatycznych (por. rozdział “Edukacja informatyczna”).

Jak wynika z dokumentów Urzędu Zamówień Publicznych coraz częstsze jest unieważnianie postępowań o udzielenie zamówień publicznych z powodów formalnych, co uznane zostało za zjawisko mieszczące się w obszarze zagrożeń patologicznych [22]. Dotyczy to także zamówień w dziedzinie teleinformatyki. Nieuprawnione działania zamawiających, polegające np. na bezpodstawnym żądaniu dostarczania dokumentów nie wymaganych ustawą lub organizowaniu pozornych przetargów, unieważnianych z powodów formalnych, są jednak jednoznacznie sprzeczne z prawem. Wzmocnienie systemu zamówień publicznych przewidziane w rządowym projekcie nowej ustawy o zamówieniach publicznych — m. in. poprzez rozdzielenie podmiotowej oceny oferentów od merytorycznej oceny ofert, zwiększenie jawności postępowania o udzielenie zamówienia publicznego oraz wzmocnienie systemu protestów i odwołań (które będą mogły być wnoszone na rzecz oferentów także przez organizacje zawodowe lub gospodarcze, a ich rozpatrzenie będzie podlegało ostatecznej kontroli sądowej) — powinno odnieść pozytywne skutki także w dziedzinie zamówień teleinformatycznych.

Po zakończeniu każdego przedsięwzięcia informatycznego powinna być dokonywana jego ocena, mająca na celu wskazanie możliwych zmian w dalszych etapach przedsięwzięcia lub w innych przedsięwzięciach. Dla zapewnienia realnej miary powinny zostać opracowane powszechne metody i normy oceny efektywności inwestycji informatycznych oraz kryteria oceny i weryfikacji dzieła na potrzeby zamawiającego, jak również instytucji nadzorujących i kontrolujących. Szczególnie w dziedzinie tak kosztownej i wrażliwej na niepoprawne rozwiązania, jak teleinformatyka, konieczne jest dokonywanie okresowych analiz funkcjonowania ustawy o zamówieniach publicznych pod kątem efektywności jej działania i korzyści, jakie przynosi.

Osobnym problemem jest zmienność regulacji prawnych stanowiących podstawę do konstrukcji systemów będących w trakcie realizacji powierzonej w drodze zamówienia publicznego. Zmiany takie przynoszą straty nie tylko wykonawcom, ale i zamawiającym. Do poprawnej informatyzacji sektora publicznego niezbędne jest więc istnienie stabilnych ram prawnych i branie pod uwagę koniecznych zmian istniejących i tworzonych systemów teleinformatycznych podczas opracowywania nowych regulacji. Koszt tych zmian powinien być obowiązkowo wykazywany, jako skutki finansowe dla budżetu państwa (por. rozdział “Prawo i przestępstwa komputerowe”). Wymagane też powinno być wskazanie trybu kontynuacji, bądź wypowiedzenia umów podpisanych przez zamawiających. W pewnym zakresie kontynuację prac ułatwiać powinien tryb zamówień uzupełniających, proponowany w rządowym projekcie nowej ustawy o zamówieniach publicznych. Ponieważ możliwość zastosowania tego mechanizmu wymagać będzie jego uwzględnienia już na etapie ogłoszenia o przetargu, konieczne jest wzięcie go pod uwagę w postulowanej powyżej wzorcowej specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Ponadto zamawiający powinni we własnym zakresie zadbać o uwzględnienie w zapisach umowy możliwości kontynuacji lub zarzucenia prac w wypadku zmian w obowiązującym stanie prawnym.

Kontynuować należy stopniowe włączanie systemów elektronicznych do procesu udzielania zamówień publicznych. Już dziś powszechnie funkcjonuje elektroniczne wydanie “Biuletynu Zamówień Publicznych”. Konieczne jest natomiast wprowadzenie obowiązku publikacji ogłoszeń o przetargach w sieci Internet (np. na stronach WWW podmiotów zamawiających), nawet jeśli ich publikacja w “Biuletynie Zamówień Publicznych” nie jest obowiązkowa oraz umożliwienie dostarczania specyfikacji istotnych warunków zamówienia drogą elektroniczną. Docelowo należy wreszcie dążyć do umożliwienia prowadzenia procedur przetargowych z wykorzystaniem sieci komputerowych (w tym przede wszystkim sieci Internet). W Raporcie Bangemanna stwierdzono również, że “Według oszacowań koszt obsługi zamówienia elektronicznego stanowi jedną dziesiątą kosztu jego papierowego ekwiwalentu” [5]. Składanie ofert drogą elektroniczną wymaga prawnej akceptacji dokumentu elektronicznego, co zostało opisane w osobnym rozdziale. Określone powinny zostać również sposoby zabezpieczenia treści oferty elektronicznej przed niepowołanym dostępem oraz mechanizmy uniemożliwiające zamawiającemu poznanie treści ofert przed upływem terminu ich składania i oficjalnego otwarcia. Nowe rozwiązania powinny zapewnić uczciwą konkurencję, zachowanie jawności postępowania i lepsze zabezpieczenie interesu zamawiającego. Prace nad elektronizacją procedur zamówień publicznych muszą być prowadzone w koordynacji z programami Unii Europejskiej w tym zakresie (np. z projektem SIMAP — Systéme d’Information des Marchés Publics).
 
 
 
 

Informatyzacja administracji

Cel: Stworzenie przejrzystych i przyjaznych obywatelowi struktur administracji publicznej na miarę otwartego społeczeństwa informacyjnego za pomocą narzędzi teleinformatycznych. Usprawnienie działania administracji poprzez szersze zastosowanie teleinformatyki.

Koordynator: minister właściwy do spraw wewnętrznych oraz minister właściwy do spraw administracji publicznej

Cel: Stworzenie warunków dla trwałego i zrównoważonego rozwoju regionalnego z uwzględnieniem nowoczesnych technik teleinformatycznych i jego monitorowanie.

Koordynator: minister właściwy do spraw rozwoju regionalnego, minister właściwy do spraw gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej oraz minister właściwy do spraw architektury i budownictwa

W chwili obecnej administracja rządowa i samorządowa korzystają z osiągnięć teleinformatyki w bardzo ograniczonym stopniu. Należy jednak stwierdzić, że odpowiednie dostosowanie, a następnie skomputeryzowanie procedur administracyjnych pozwoliłoby na ich usprawnienie i umożliwiło większą kontrolę nad działalnością urzędów. Łatwiejsze również byłoby zapewnienie społeczeństwu odpowiedniej informacji o obowiązujących przepisach oraz kompetencjach i zakresie działania urzędów. Informacje te są dzisiaj dość trudno dostępne, co nie tylko stoi w sprzeczności z art. 61 ust. 1. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, lecz również przysparza więcej pracy urzędom muszącym reagować na sprawy źle skierowane lub niedopełnione procedury. Należy więc przyspieszyć prace legislacyjne nad poselskimi projektami ustaw o dostępie do informacji publicznej (druk 2094) oraz o jawności procedur decyzyjnych, grupach interesów i publicznym dostępie do informacji (druk 2153). Nowa ustawa powinna zapewniać pełny dostęp do informacji sektora publicznego realizowany zarówno metodami tradycyjnymi, jak i przez media elektroniczne. Niezbędne jest wykorzystanie technik teleinformatycznych dla zwiększenia udziału obywateli w życiu publicznym oraz zwiększenia przejrzystości życia publicznego [26].

Konieczne jest również stworzenie sieci ogólnodostępnych stanowisk komputerowych w urzędach administracji rządowej i samorządowej oraz w bibliotekach (por. rozdział “Powszechny dostęp do informacji”) umożliwiających obywatelowi dostęp do pełnego zbioru aktualnych przepisów (począwszy od Konstytucji, a skończywszy na uchwałach ciał kolegialnych i zarządzeniach) wraz z wyjaśnieniami i opisem obowiązujących procedur oraz ze wskazaniem praw i obowiązków obywateli.Urzędy centralne powinny być również zobowiązane do prowadzenia własnych serwisów informacyjnych w sieci Internet, telegazecie, a w przyszłości również w telewizji interaktywnej. Programem tym powinny zostać również objęte urzędy administracji samorządowej. Przepisy dotyczące cudzoziemców lub istotne dla zagranicznych podmiotów gospodarczych powinny być dostępne również co najmniej w języku angielskim. Sieć ta powinna umożliwiać obywatelowi załatwianie spraw urzędowych takich jak składanie wniosków i petycji oraz udzielanie wyjaśnień urzędom drogą elektroniczną. Prace nad ustaleniem odpowiednich procedur i zabezpieczeń powinny być prowadzone w koordynacji z Unią Europejską.

Dla pełniejszej realizacji swobód obywatelskich konieczne jest także stworzenie systemu statystycznej informacji o sytuacji ekonomicznej, demograficznej, społecznej i ekologicznej. System ten pomógłby w wypełnieniu obowiązku rzetelnego, obiektywnego i systematycznego informowania społeczeństwa, organów państwa i administracji publicznej oraz podmiotów gospodarki narodowej, określonego w art. 3 ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej (Dz. U. nr 88, poz. 439 z późn. zmianami). Koordynatorem w tym zakresie powinien być Główny Urząd Statystyczny.

Zakończonych i wdrożonych zostało dotychczas kilka systemów informatycznych w administracji rządowej: POLTAX w Ministerstwie Finansów, PESEL w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji i REGON w Głównym Urzędzie Statystycznym. Kilka innych systemów jest w trakcie realizacji: ALSO (PULS i POMOST) w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, system ewidencji pojazdów w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, Kompleksowy System Informatyczny w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (KSI ZUS) i system w Głównym Urzędzie Ceł. Realizacja większości z tych systemów przebiegała i przebiega nieraz z naruszeniem zasad gospodarności, dobrej praktyki informatycznej, a także obowiązującego prawa. Ten stan rzeczy przynosi straty w budżecie państwa poprzez przekraczanie planowanych nakładów i opóźnianie się wdrożeń przedsięwzięć. Jego powodem jest niestabilność przepisów, próby skomputeryzowania mało wydajnych struktur i procedur, niedostateczne przygotowanie zamawiających i brak koordynacji międzyresortowej, co powoduje nieprecyzyjne określanie wymagań, dublowanie się rozwiązań i powstawanie systemów niekompatybilnych.

Dla zmiany tego stanu rzeczy konieczne jest odpowiednie przygotowanie kadry kierowniczej administracji do zrozumienia i poprawnego przeprowadzenia informatyzacji, której pierwszym elementem powinna być analiza funkcjonalna urzędu i obiegu dokumentów, dokonanie odpowiednich zmian organizacyjnych oraz algorytmizacja procesów zarządzania i procedur, dopiero zaś kolejnym — komputeryzacja [17]. Ponieważ zadania związane z reorganizacją urzędów leżą w kompetencjach kierownictw resortów, konieczne jest zorganizowanie krótkich szkoleń z nowoczesnych metod reorganizacji procesów dla kierownictwa najwyższego szczebla. W poszczególnych resortach zostaną opracowane plany ich informatyzacji wraz z placówkami terenowymi oraz sprecyzowane oczekiwania w stosunku do systemów informatycznych innych resortów. Plany będą zawierały ocenę niezbędnych nakładów finansowych i korzyści wynikających z ich przyjęcia. W pracach tych powinni uczestniczyć niezależni eksperci w dziedzinie reorganizacji i analizy biznesowej oraz doświadczeni informatycy — analitycy systemowi. Na tej podstawie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji z pomocą Rady Informatyki przy Prezesie Rady Ministrów opracuje kierunkową, zbiorczą strategię rozwoju teleinformatyki w administracji rządowej z uwzględnieniem zapotrzebowania na łączność, możliwości wymiany dokumentów w formie elektronicznej, istniejącej infrastruktury, kompatybilności systemów i bezpieczeństwa danych. Dla zapewnienia zgodności strategii z wymaganiami Unii Europejskiej i standardami w niej obowiązującymi zintensyfikowane zostaną zabiegi o rozszerzenie inicjatyw Komisji Europejskiej na Polskę. “Zapewnienie interoperatywności systemów teleinformatycznych funkcjonujących w sferze administracji państwowej w Polsce z systemami Wspólnoty [Europejskiej] jest warunkiem koniecznym przyszłej integracji [z Unią Europejską]” [25] Polska jak najszybciej włączy się w prace prowadzone w ramach programu IDA II — Interchange of Data between Administrations i jego podprogramów, o co aplikowała w dniu 25 maja br. W tym celu w strategii informatyzacji administracji określone zostaną priorytety krajowe, oszacowane konieczne nakłady i zarezerwowane środki na ten cel w budżecie państwa. Równolegle podjęte zostaną działania mające na celu pozyskanie środków z Unii Europejskiej. Negocjowane będą takie warunki, by Polska uczestniczyła w programie na prawach równych z prawami państw członkowskich UE (m. in. dostęp do całego dorobku programu i wszystkich wypracowanych procedur, rozwiązań technicznych i standardów oraz dopuszczenie polskich firm do uczestnictwa w przetargach organizowanych w ramach IDA II na terenie UE). Strategia informatyzacji będzie również określać zasady ewidencjonowania, aktualizowania i udostępniania danych oraz sposoby ich zabezpieczenia. Powinna ona zapobiegać niepotrzebnej duplikacji i agregacji danych przy zachowaniu ich odpowiedniej redundancji*). Systemy resortowe powinny zapewniać techniczną możliwość wymiany danych pomiędzy nimi w ustalonym formacie. Dzięki temu możliwe będzie konstruowanie nowych systemów dla administracji na podstawie zestawu tzw. rejestrów bazowych (TERYT, PESEL, REGON i geodezyjny) [9]. Należy przede wszystkim zapewnić kompatybilność powstających systemów o charakterze gospodarczym, służących ewidencji podatków takich, jak podatek dochodowy (POLTAX) i ubezpieczenia społeczne (KSI ZUS). Systemy te zostaną również powiązane z systemem obsługi bezrobotnych (PULS), systemem pomocy społecznej (POMOST) i systemem informacji statystycznej w Głównym Urzędzie Statystycznym. Celowe byłoby również rozważenie unifikacji rejestrów i metod ich prowadzenia oraz ustanowienia połączonych systemów rejestracyjnych w administracji rządowej i samorządowej. Istotne jest również dostosowanie powstających systemów do rozwiązań przyjętych w Unii Europejskiej (np. systemy dla Kas Chorych powinny być zgodne z Europejską Kartą Zdrowia — EHC). Polska powinna włączyć się w międzynarodowe inicjatywy i programy standaryzacyjne i zabiegać o ich współfinansownie z funduszy Unii Europejskiej. W budżecie państwa powinny zostać wydzielone środki na ten cel. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji powinno również koordynować sprawy związane z utrzymaniem i odtworzeniem systemów teleinformatycznych w celu zapewnienia poprawnych warunków ich funkcjonowania i jednolitych zasad rozliczeń (np. amortyzacji). Plany informatyzacji i wysokość poniesionych przez administrację nakładów powinny być poddawane wnikliwej kontroli fachowej i publikowane. Ministerstwo powinno również prowadzić rejestr przedsięwzięć teleinformatycznych prowadzonych w administracji państwowej i koordynować działania w tym zakresie. W celu sprawnej realizacji tych zadań odpowiednie obowiązki muszą zostać włączone do działu administracja w ustawie z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (tekst jednolity: Dz. U. z 1999 nr 82, poz. 928 z późn. zm.). Wszystkie decyzje Ministerstwa mające charakter międzyresortowy powinny być konsultowane z Radą Informatyki. W celu uniknięcia poważnych awarii systemów działających w urzędach administracji należy wyciągnąć wnioski wynikające z zagrożeń związanych z tzw. problemem roku 2000.

Konieczne jest szybkie podjęcie lub przyspieszenie prac nad innymi, ogólnopolskimi systemami sektorowymi, takimi jak system ewidencji i gospodarowania majątkiem państwa, system katastralny, system informacji o terenie i planowania przestrzennego, system śledzenia przesyłek i systemy zarządzania ruchem powietrznym, morskim, kolejowym i drogowym, system zarządzania energią, monitorowania stanu środowiska i prognoz pogody, system zbierania i przetwarzania informacji statystycznych, system informacji gospodarczej i ekonomicznej, multimedialny system informacji turystycznej i kulturalnej oraz system na potrzeby sektora edukacji (por. rozdział “Edukacja informatyczna”). Niezbędne jest określenie zasad współpracy tych systemów oraz ich utrzymania i wzajemnych rozliczeń przy zachowaniu zasad rozsądnego gospodarowania dostępną już infrastrukturą. Konieczne jest sprecyzowanie zasad finansowania i współużytkowania ogólnonarodowych elementów infrastruktury informatycznej tworzonych dotychczas odrębnie w różnych sektorach (telekomunikacja, administracja, policja, nauka, kolej, energetyka, bankowość). Należy wypracować odpowiednie formy własności elementów infrastruktury używanej do świadczenia usług o charakterze publicznym.

Kodeks postępowania administracyjnego powinien zostać znowelizowany z uwzględnieniem zasad i procedur dotyczących elektronicznej wymiany danych pomiędzy resortami oraz z innymi jednostkami (m. in. gospodarczymi). Wymiana danych może zostać zapewniona poprzez zmodyfikowany system Poczty Elektronicznej Administracji Rządowej PEAR–2 (por. rozdział “Dokument i gospodarka elektroniczna”), która powinna również zapewniać łączność organów administracji państwowej z administracją samorządową. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji powinno również zorganizować szkolenia dla administratorów systemów teleinformatycznych w jednostkach administracji rządowej na temat prawnych regulacji z zakresu ochrony informacji o różnych klauzulach jawności (w tym danych osobowych) oraz bezpieczeństwa danych i metod ich zabezpieczeń. Należy również podjąć natychmiastowe działania zmierzające do stworzenia sprawnego i bezpiecznego systemu zarządzania państwem w sytuacjach kryzysowych, obejmującego również administrację samorządową. Zgodnie z obecnymi tendencjami światowymi, znajdującymi swój wyraz również w Polsce w zmianie usytuowania zagadnień związanych z ochroną ludności, system taki powinien przede wszystkim zabezpieczać łączność podczas klęsk żywiołowych i katastrof mających miejsce w czasie pokoju. System ten powinien nie tylko zapewniać łączność, lecz również umożliwiać monitorowanie i dostęp do informacji o stanie środowiska (np. skażenia chemiczne, biologiczne i radiacyjne, prognozy pogody itp.) oraz dostępnych zasobach energetycznych i sprzętowych (np. baza danych o sprzęcie specjalistycznym itp.)

Dla sprecyzowania zasad zamówień publicznych i racjonalnego gospodarowania środkami budżetowymi poza dostosowaniem ustawy o zamówieniach publicznych opisanym w osobnym rozdziale konieczne jest opracowanie standardowych warunków istotnych zamówienia, zapytań ofertowych i wzorów umów oraz procedur zamówień dla administracji rządowej. Jednolitość procedur i wymaganych dokumentów usprawni przygotowanie i realizację zamówień oraz ich kontrolę, a także ułatwi przygotowywanie kompletnych i ważnych ofert.

Jak już w 1996 roku wskazywała Rada Koordynacyjna ds. Teleinformatyki, poziom wynagrodzeń informatyków z administracji rządowej jest skrajnie niekonkurencyjny w stosunku do wynagrodzeń w sektorze prywatnym [1], [12]. Stan ten do chwili obecnej nie uległ poprawie. Sytuacja taka powoduje stały odpływ kadr specjalistycznych z administracji, wskutek czego zatrudniane są osoby o niskich kwalifikacjach. Należy dążyć do zatrudniania jedynie osób posiadających odpowiednie kwalifikacje. Pomóc w tym może wprowadzenie stopni specjalizacyjnych z zakresu informatyki (por. rozdział “Edukacja informatyczna”). Zatrudnieni w administracji informatycy powinni również mieć prawnie zagwarantowane ustawiczne kształcenie z zakresu zadań należących do ich obowiązków z uwagi na dużą dynamikę i szybki rozwój tej dziedziny. Niezbędne jest również stworzenie możliwości i popularyzacja zatrudniania informatyków w administracji poza strukturami służby cywilnej tak, jak robi się to np. w Hiszpanii. Specjaliści nie byliby pracownikami urzędów w związku z czym nie posiadaliby przywilejów i uprawnień urzędniczych, ale ich płace nie byłyby ustalane zgodnie z obowiązującymi tabelami wynagrodzeń obowiązującymi w urzędach. Wiąże się również z wypracowaniem innych modeli wdrażania i zapewniania funkcjonowania systemów teleinformatycznych w urzędach (np. poprzez zatrudnianie do planowania rozwoju systemów oraz do administracji sieciami i ich zasobami informacyjnymi firm specjalistycznych — czyli tzw. outsourcing).
 
 

Rozwój rynku teleinformatycznego

Cel: Rozwój nowoczesnych gałęzi przemysłu i wzrost jego innowacyjności w celu poprawy konkurencyjności polskiej gospodarki wobec globalnej gospodarki elektronicznej.

Koordynator: minister właściwy do spraw gospodarki

Rozwój rynku teleinformatycznego na świecie stymulują obecnie dwa zjawiska: konwergencja sektorów i globalizacja. Pierwsze z nich polega na stopniowym wzajemnym przenikaniu się informatyki, telekomunikacji i mediów — dziedzin, które do niedawna były zupełnie autonomiczne. Współczesne czasopisma publikowane są nierzadko w sieci komputerowej, a ich papierowe wydania rozprowadzane są razem z nośnikami CD–ROM. Połączenie z siecią komputerową można uzyskać za pomocą linii telefonicznej lub telewizji kablowej. Możliwe jest też przesyłanie głosu poprzez sieć komputerową. Globalizacja rynku, możliwa dzięki standaryzacji rozwiązań technicznych oraz możliwości reklamy i sprzedaży poprzez sieci teleinformatyczne, pozwala małym i średnim przedsiębiorstwom dotrzeć do klientów na innych kontynentach, co dotychczas było dla nich nieosiągalne. Z drugiej zaś strony, złożone przedsięwzięcia teleinformatyczne i medialne, wymagające instalacji skomplikowanej infrastruktury, obejmującej również satelity, mogą zakończyć się sukcesem tylko dzięki globalnym rozmiarom rynku, na który są ukierunkowane.

Polski rynek teleinformatyczny, podobnie jak inne rynki krajowe w Europie, jest zbyt mały, by był interesujący dla poważniejszych inwestycji. Dopiero włączenie się w rynek ogólnoeuropejski daje szansę na konkurencyjność w grze na rynku światowym. W tzw. Raporcie Bangemanna stwierdza się: “Dopiero rozmiar rynku wewnętrznego [Unii Europejskiej] jest wystarczający dla zdobycia niezbędnego finansowania wysokowydajnych transeuropejskich sieci teleinformatycznych” [5]. Jednocześnie Polski rynek teleinformatyczny jest nieproporcjonalnie mały w stosunku do liczby ludności w porównaniu nie tylko do krajowych rynków zachodnioeuropejskich, lecz również w stosunku do rynków w niektórych krajach Europy Środkowo–Wschodniej. Wynika to przede wszystkim z obowiązujących przez wiele lat preferencji dla innych sektorów przemysłu i ze słabo rozwiniętej infrastruktury telekomunikacyjnej. Istniejąca sytuacja prowadzi do tego, że Polska stanie się jedynie punktem zbytu dla towarów i usług oferowanych przez firmy zagraniczne. Dalsze zaniedbania w zakresie stymulacji rozwoju rynku zaawansowanej techniki mogą negatywnie odbić się na roli i miejscu w systemie gospodarczym Unii Europejskiej. “Gospodarka Polski będzie częścią zintegrowanej w ramach Unii Europejskiej gospodarki rynkowej, coraz silniej powiązanej wskutek procesów globalizacji z gospodarką światową. Gospodarka Unii zmierza w kierunku gospodarki opartej na wiedzy. Integracja z Unią przyspieszy te procesy w Polsce” [26].

Aby zmienić ten stan rzeczy konieczne jest przede wszystkim dokładne zbadanie możliwości i potrzeb krajowego rynku teleinformatyki. Do jego stałego monitoringu konieczne jest szczegółowe opracowanie danych wchodzących w zakres obowiązkowych informacji statystycznych przekazywanych przez podmioty gospodarcze. Dane te umożliwią ustanowienie wyraźnych priorytetów gospodarczych w dziedzinie telekomunikacji, informatyki i mediów elektronicznych. “Podnoszeniu konkurencyjności i innowacyjności powinno służyć rozpowszechnienie przodujących technologii, zwłaszcza z dziedziny informatyki, telekomunikacji itp., zapewnienie wysokiego poziomu edukacji, a także modernizacja struktury gospodarczej i zbudowanie nowoczesnej infrastruktury” [26]. Inwestycje teleinformatyczne należy traktować jako stymulację inwestycji w innych dziedzinach. “Teleinformatyka staje się znaczącym motorem wzrostu gospodarczego. (…) Według danych Banku Światowego zainwestowanie 1 USD w teleinformatykę powoduje zainwestowanie 10 USD w inne działy gospodarki, a sama sprawna sieć telekomunikacyjna powoduje wzrost produktu narodowego o 1%” [21] Malejące ceny produktów teleinformatycznych spowodowały, że inflacja w USA w 1997 roku wyniosła 2,0%, podczas gdy bez udziału tego sektora wyniosłaby 3,1% [11]. Sektor informacji wydaje się również odporny na chwilowe załamania gospodarki. W 1991 roku wielkość rynku teleinformatycznego wzrosłą o 6%, mimo że globalny produkt narodowy brutto zmalał o 3,3% [13]. Ponadto rozwój rynku teleinformatycznego, poprzez zapewnienie nowych miejsc pracy, może przyspieszyć i ułatwić proces restrukturyzacji polskiego przemysłu ciężkiego (por. rozdział “Zmiana struktury zatrudnienia”).

W związku z tym rozważone zostanie ustanowienie ulg inwestycyjnych dla przedsiębiorstw informatycznych (krajowych i zagranicznych) chcących zakładać swoje zakłady wytwórcze w Polsce. Przedsiębiorstwa takie mogą być zachęcane do inwestycji poprzez np. tworzenie tzw. parków technologicznych (por. [26]). Należy przy tym zwrócić uwagę, by powstające zakłady nie były jedynie montowniami systemów z importowanych podzespołów. Celowe jest promowanie kooperacji z innymi firmami krajowymi. Należy również opracować mechanizmy finansowe dla zachęcenia inwestorów do tworzenia na terenie Polski centrów badawczo–rozwojowych. Mechanizmy takie do tworzenia nowych miejsc pracy i szybkiej modernizacji gospodarki wykorzystała Irlandia, a ostatnio również Indie. Polska, znajdując się w innej niż te kraje sytuacji, może w celu zachęcenia inwestorów zagranicznych wykorzystać swoje położenie geopolityczne. Kraj nasz stanowi interesujący teren dla inwestorów europejskich, poszukujących nowych rynków zbytu na wschodzie i dla inwestorów pozaeuropejskich chcących w przyszłości mieć poprzez Polskę dostęp do rynku Unii Europejskiej. Konieczne jest również stworzenie lepszych warunków finansowania innowacyjnych inwestycji kierunkowych i prac badawczo–rozwojowych prowadzonych przez firmy krajowe dla zwiększenia ich konkurencyjności (np. poprzez rozwój rynku kapitałowego, a zwłaszcza funduszy podwyższonego ryzyka — tzw. venture capital [27]). Konieczne wydaje się rozwijanie i upowszechnianie istniejących już obecnie metod stymulacji innowacyjności przemysłu, prac badawczo–rozwojowych, transferu technologii i kontaktów instytucji naukowych z przemysłem (m. in. tworzenia konsorcjów badawczych). W celu realnego ich wsparcia celowe wydaje się jednak zwiększenie nakładów z budżetu państwa przeznaczanych na ten cel w formie projektów badawczych, celowych i celowych zamawianych [27]. Działania te powinny iść w parze z popularyzacją tych mechanizmów finansowania i wspomaganiem szkoleń w zakresie zgłaszania odpowiednich wniosków do Komitetu Badań Naukowych. Wspierane powinny być także projekty małych i średnich przedsiębiorstw, mające na celu wykorzystanie środków teleinformatycznych w produktach [23] oraz prace wdrożeniowe, zakup wyników prac badawczo–rozwojowych, patentów licencji na stosowanie wynalazków i wzorów użytkowych, projektów racjonalizatorskich itp. [27] Celowe wydaje się również ustanowienie prestiżowych nagród, posiadających również wymiar materialny, dla polskich produktów informatycznych cechujących się dużą innowacyjnością.

Polski przemysł teleinformatyczny powinien być promowany za granicą. W tym celu konieczne jest wspieranie udziału małych i średnich przedsiębiorstw tej branży w ekspozycjach na wybranych targach międzynarodowych, w zagranicznych misjach handlowych i w dostępie do publikacji, seminariów i szkoleń o tematyce eksportowej. Wpierane powinny być systemy informacji o możliwościach współpracy międzynarodowej i eksportu [27]. Szczególnie ważne wydaje się wspieranie współpracy przedsiębiorstw w innowacyjnych projektach finansowanych w ramach programów Unii Europejskiej (np. 5. Programu Badań, Rozwoju Technicznego i Prezentacji, a w szczególności jego drugiego programu tematycznego — Techniki Społeczeństwa Informacyjnego) oraz pomoc w znajdowaniu partnerów. Realizacja tego zadana powinna być wspomagana przez rozwój sieci elektronicznej wymiany informacji z zagranicznymi ośrodkami badawczymi [26] i przedsiębiorstwami innowacyjnymi.

Konieczne jest również rozważenie objęcia preferencjami kredytowymi innych inwestycji w sektorze teleinformatycznym, rozbudowa systemu poręczeń kredytowych oraz opracowanie nowych elastycznych i wydajnych mechanizmów dla zwiększania kapitału małych i średnich przedsiębiorstw (por. [26], [27]). Dotyczy to szczególnie firm produkujących oprogramowanie, tworzących sieciowe zasoby informacyjne i świadczących usługi teleinformatyczne, których majątek trwały może być stosunkowo niewielki. Nie jest to problem jedynie polski. W Raporcie Bangemanna stwierdza się: “Naszym największym problemem strukturalnym jest finansowa i organizacyjna słabość europejskiego przemysłu wytwarzającego programy.” Szczególnymi przywilejami powinna cieszyć się produkcja oprogramowania ściśle związanego z polskim językiem i kulturą oraz standardowych modułów, które mogą współpracować z programami innych firm. Strategię rozwoju przemysłu teleinformatycznego w Polsce określi odrębny dokument przygotowywany przez Ministerstwo Gospodarki.

Należy jednak stwierdzić, że w dziedzinie sprzętu teleinformatycznego przemysł polski może być konkurencyjny jedynie w wąskich niszach rynkowych i jest mało prawdopodobne, aby w najbliższej przyszłości powstawały u nas duże rodzime systemy teleinformatyczne, które będą mogły konkurować z produktami amerykańskimi czy japońskimi. Możliwe jest jednak budowanie w kraju skomplikowanych systemów ze standardowych komponentów i modułów. Wymaga to jednak przyjęcia i upowszechnienia odpowiednich standardów. Rozważona powinna zostać również celowość wydłużenia harmonogramu obniżania stawek celnych na poszczególne produkty wynegocjowanego w ramach Porozumienia o Handlu Produktami Informatycznymi (Information Technology Agreement — ITA), przyjętego w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO), które Polska ma wkrótce ratyfikować, zgodnie z uchwałą Rady Ministrów nr 20/2000 z dnia 8 marca br.

Rozwój rynku stymulowany będzie również poprzez postępującą demonopolizację sektora telekomunikacyjnego (por. rozdział “Powszechny dostęp do informacji”), co powinno doprowadzić do powstania wielu niezależnych operatorów telekomunikacyjnych i będącej wynikiem konkurencji obniżki cen za połączenia telefoniczne i za transmisję danych. Rynek sieci transmisji danych (w tym łącza międzynarodowe, których operatorami są podmioty Polskie) został już zdemonopolizowany. Nowe podmioty będą mogły uzyskać zezwolenia na eksploatację krajowych publicznych sieci telefonicznych dopiero w roku 2002. Świadczenie międzynarodowych usług telefonicznych przez podmioty inne niż TP S.A. oraz świadczenie innych usług międzynarodowych przez podmioty z kapitałem zagranicznym będzie możliwe od roku 2003. Należy wypracować modele współpracy operatorskiej, tak, by wielość operatorów nie tworzyła barier w powszechnym korzystaniu z różnych sieci. W tym celu konieczne jest również opracowanie zasad rozliczeń międzyoperatorskich w kraju i poza jego granicami (por. rozdział “Powszechny dostęp do informacji”). W dziedzinie usług świadczonych poprzez sieć konieczne jest zapewnienie równowagi pomiędzy wolnością wyrazu i ochroną interesów publicznych i prywatnych innych obywateli (por. rozdział “Prawo i przestępstwa teleinformatyczne”) oraz odpowiedniej ochrony niepełnoletnich. Konieczne jest też wprowadzenie mechanizmów ochrony interesów klienta.

Sprzedawany obecnie w Polsce sprzęt komputerowy powszechnego użytku wymaga certyfikatów bezpieczeństwa wydawanych przez Polskie Centrum Badań i Certyfikacji. Sprzęt telekomunikacyjny musi zaś posiadać homologację Ministerstwa Łączności. Przy pełnym zrozumieniu dla konieczności potwierdzenia bezpieczeństwa użytkowania tych urządzeń, należy dążyć do maksymalnego uproszczenia procedury uzyskiwania certyfikatów. Wymagania, które spełnia sprzęt teleinformatyczny, powinny być zgodne z wymaganiami stawianymi przez Unię Europejską. Konieczne jest również wzajemne honorowanie certyfikatów wydawanych w innych krajach oraz akredytacja laboratoriów wykonujących badania certyfikacyjne i przystąpienie do porozumienia o wzajemnym uznawaniu (Agreement on Mutual Recognition — MRA) pomiędzy Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi. Konieczne jest wypracowanie standardów w dziedzinie oprogramowania, tak, by możliwe było jego certyfikowanie. Pomoże to w ustaleniu zakresu i zasad odpowiedzialności za działanie systemu i ewentualne szkody wynikłe z jego nieprawidłowego funkcjonowania. Dotyczy to przede wszystkim sprzedawanego masowo oprogramowania biurowego i wykorzystywanego w działalności gospodarczej (np. systemów finansowo–księgowych). Polski przemysł teleinformatyczny powinien być zachęcany do udziału w konsorcjach przemysłowych mających na celu wypracowanie nowych standardów. Na przykładzie sieci Internet i różnych protokołów sieciowych widać, że standardy, które nie mają poparcia przemysłu, nie mają szans na przetrwanie.

Stymulacja rozwoju rynku teleinformatycznego powinna oznaczać również stymulację rozwoju gospodarki elektronicznej oraz możliwość dostarczania oprogramowania i licencji na jego użytkowanie poprzez sieć komputerową. Dodatkowym mechanizmem stymulacyjnym powinny być narodowe programy w tych dziedzinie teleinformatyki, które z założenia są niskodochodowe dla producentów lub też wiążą się z dużym ryzykiem ze względu na ich innowacyjność i konieczne do poniesienia koszta. Dotyczy to między innymi tworzenia zasobów informacyjnych w sieciach, rozwoju produktów i usług multimedialnych, produktów edukacyjnych, produktów promujących polską kulturę i sztukę. Należy też zapewnić równoprawny udział polskich przedsiębiorstw w programach tego typu ustanawianych przez Unię Europejską.
 
 

Nauka i kultura

Cel: Zapewnienie wsparcia sektora nauki dla gospodarki elektronicznej i społeczeństwa informacyjnego w celu lepszego wykorzystania szans i minimalizacji zagrożeń. Rozwój infrastruktury dla nauki.

Koordynator: minister właściwy do spraw nauki

Cel: Wzmocnienie promocji kultury polskiej w świecie przez zastosowanie narzędzi teleinformatycznych. Zachowanie dóbr kultury i dziedzictwa narodowego.

Koordynator: minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego

Środowisko naukowe, z powodów oczywistych, stanowi awangardę teleinformatyki i jej zastosowań. Z jego inicjatywy została zbudowana nowoczesna sieć komputerowa obejmująca wszystkie ośrodki akademickie w kraju oraz rozwinęły się rozmaite usługi sieciowe. W Polsce w chwili obecnej istnieją dwie akademickie sieci rozległe (Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa — NASK i sieć POL–34), pięć centrów komputerów dużej mocy obliczeniowej (KDM) oraz 22 miejskie sieci komputerowe (MAN), z których 19 posiada własną infrastrukturę sieciową, a 18 świadczy usługi na podstawie odrębnych koncesji operatorskich. W roku 1999 sieć POL–34 została dołączona do transeuropejskiej akademickiej sieci TEN–155 tworzonej w ramach programu Quantum Komisji Europejskiej. Obecnie przepustowość łącza wynosi 155 Mb/s, z czego 77 Mb/s przeznaczono na ruch tranzytowy do Stanów Zjednoczonych. Do końca roku 2000 każdy naukowiec w kraju będzie miał dostęp do sieci Internet w miejscu pracy. W ten sposób sieci teleinformatyczne stają się zwykłym i niezbędnym narzędziem pracy naukowej, niezależnie od dziedziny badań. W tym kontekście korzystanie z sieci i jej utrzymanie nie wymaga dalszej promocji i centralnego dofinansowania. W celu zapewnienia pełnej konkurencji na rynku operatorów teleinformatycznych Komitet Badań Naukowych przeprowadza zmianę sposobu finansowania użytkowania sieci polegającą na przeniesieniu dotacji na ten cel do użytkowników końcowych ze stopniowym zmniejszaniem dofinansowania. Niezbędne jest stałe monitorowanie efektywności wykorzystania tych środków budżetowych przez jednostki świata nauki i odpowiednie dostosowanie sposobu dalszego finansowania sieci do potrzeb użytkowników, zwłaszcza w kontekście negatywnych doświadczeń amerykańskich w prywatyzacji sieci naukowej Narodowej Fundacji Nauki (National Science Foundation — NSF). Docelowo sieci rozległe środowiska naukowego powinny być wspólnie administrowane przez konsorcjum jednostek naukowych. Należy rozważyć, postulowane przez środowisko naukowe, wydzielenie fizyczne lub logiczne zaawansowanej infrastruktury informatycznej nauki (w tym sieci rozległych) w celu zapewnienia pożądanej jakości usług oraz umożliwienia prowadzenia zdalnych obliczeń i zdalnego nauczania, badań nad nowymi technikami telekomunikacyjnymi oraz testowania nowych zastosowań sieci i usług sieciowych. Do czasu pełnej demonopolizacji połączeń międzynarodowych konieczne będzie wsparcie finansowe z budżetu państwa dla łączności międzynarodowej z sieciami naukowymi. Konieczna jest dalsza poprawa przepustowości tych łączy. Należy kontynuować dofinansowanie tworzenia nowych zasobów sieci naukowych obejmujących specjalistyczne oprogramowanie (poprzez licencje ogólnokrajowe lub centra oprogramowania świadczące odpłatne usługi w tym zakresie), dostęp do światowych serwisów informacyjnych i bibliotek cyfrowych oraz tworzenie i udostępnianie w sieci naukowych baz danych. Konieczne jest również opracowaniezasad, na jakich sieci naukowe i centra komputerów dużej mocy obliczeniowej mogłyby być w ramach niewykorzystanych zasobów wykorzystywane przez użytkowników spoza świata nauki. Okazję do współpracy stwarza program PIONIER [24], w którym uczestniczyć mogą konsorcja złożone z jednostek naukowych, administracji rządowej i samorządowej oraz firm komercyjnych. W programie położono nacisk na zastosowania technik teleinformatycznych, traktując infrastrukturę jako niezbędne otoczenie do ich wdrożenia. Infrastruktura zaś będzie rozbudowywana i modernizowana jako przedsięwzięcia wspólne jednostek nauki i przemysłu. Po uregulowaniu kwestii finansowania będzie ona mogła pełnić rolę postulowanej infrastruktury ponad instytucjonalnej [23].

W sytuacji o wiele gorszej znajdują się ośrodki prowadzące badania w zakresie informatyki. Od lat malejące nakłady budżetowe na naukę uniemożliwiają skompletowanie nowoczesnych laboratoriów badawczych. Dobrze wykształceni polscy informatycy znajdują godziwie płatną pracę w sektorze prywatnym, nierzadko w firmach zagranicznych, w tym również za granicą. Przy niekonkurencyjnym poziomie wynagrodzeń na wyższych uczelniach powoduje to stały odpływ kadr teleinformatycznych i tworzenie się wyraźnej już luki pokoleniowej. Badaniami w zakresie informatyki zajmuje się coraz mniej ośrodków naukowych. Powoduje to, że dokonania polskich informatyków, rozproszone w świecie i w wielu instytucjach, nie są dokładnie znane i nie można wprost ocenić potencjału polskiej kadry informatycznej.

Konieczne jest opracowanie strategii badań informatycznych, telekomunikacyjnych i z zakresu społeczeństwa informacyjnego oraz określenia priorytetowych kierunków badań oraz opracowanie zasad wynagradzania specjalistów z tych dziedzin i współpracy z przemysłem. “Konwencjonalna teoria ekonomiczna sugeruje, że rządy powinny dofinansowywać jedynie badania podstawowe w zakresie technik teleinformatycznych. Doświadczenia ostatnich trzech dekad pokazują jednakże, że główne innowacje w dziedzinie teleinformatyki [np. praca z podziałem czasu, sieci teleinformatyczne, routery, stacje robocze, światłowody, półprzewodniki (RISC i VLSI), obliczenia równoległe], z których wiele miało bardziej charakter badań stosowanych i prac badawczo–rozwojowych, było rezultatem badań finansowanych przez rządy lub programów rządowych” [3]. Konieczne jest więc zwiększenie nakładów na prace naukowe w takich zaawansowanych dziedzinach jak: sieci komputerowe i rozproszone systemy informatyczne, przetwarzanie równoległe, komputerowe wspomaganie decyzji, bazy danych, interakcja człowiek — komputer [15] (wt. przetwarzanie języka naturalnego i rozpoznawanie mowy), sztuczna inteligencja, wirtualna rzeczywistość, bioelektronika, “sztuczne życie”, psychologia poznawcza, podstawy systemów sterowania, systemy zarządzania, optoelektronika, fotonika, systemy transmisji satelitarnej itp. W ślad za strategią należy ustanowić kilka projektów pilotażowych w wybranych dziedzinach priorytetowych, np. opracowywania nowych protokołów sieciowych, nauczania na odległość (por. rozdział “Edukacja informatyczna”), specjalistyczne konsultacje lekarskie na odległość (telemedycyna) itp. Konieczne jest wreszcie stymulowanie nowych badań i zabieganie o dopuszczenie polskich jednostek do udziału w programach międzynarodowych na równych prawach. W celu opracowania strategii niezbędne jest dokonanie inwentaryzacji dokonań polskich informatyków w kraju i na świecie, oceny możliwości polskich uczelni (w kontekście rozpoczynającego się 5. Programu Ramowego Badań, Rozwoju Technicznego i Prezentacji Unii Europejskiej), liczby informatyków kształconych rocznie w kraju, poziomu wykształcenia, specjalizacji i zapotrzebowania gospodarki. Jest to szczególnie ważne w kontekście dużego zapotrzebowania na informatyków w Stanach Zjednoczonych i innych wysoko rozwiniętych krajach świata. Informacje o polskich dokonaniach, kadrze i zasobach powinna zostać zebrana na jednym serwerze, stanowiącym swego rodzaju serwer narodowy w zakresie badań nad społeczeństwem informacyjnym.

Konieczne jest również szybkie podjęcie badań dotyczących wpływu pracy z komputerem czy użytkowania telewizorów i telefonów komórkowych na zdrowie człowieka i na funkcjonowanie innych urządzeń elektrycznych. Dotyczy to zarówno promieniowania elektromagnetycznego (tzw. kompatybilności elektromagnetycznej — EMC) jak również oddziaływania na psychikę tzw. wirtualnej rzeczywistości oraz zjawisk socjologicznych i kulturowych zachodzących w społecznościach wirtualnych komunikujących się głównie lub wyłącznie poprzez sieci teleinformatyczne. Konieczne jest ustanowienie odpowiednich norm bezpieczeństwa i higieny pracy oraz opracowanie zabezpieczeń przed promieniowaniem. Opracowywane standardy powinny być zgodne ze standardami europejskimi i światowymi (por. rozdział “Rozwój rynku teleinformatycznego”). W wymienionych dziedzinach powinny być również prowadzone badania wyprzedzające, które pozwolą na lepsze przygotowanie kraju do przemian społecznych, zapobieganie ich negatywnym skutkom i obniżenie społecznych kosztów tych przemian.

Rozwój teleinformatyki i mediów elektronicznych sprzyja szybszemu rozpowszechnianiu informacji. W związku z barierami językowymi i kulturowymi informacje przygotowywane są zazwyczaj w sposób wysoce zunifikowany. Z drugiej jednakże strony sieci teleinformatyczne stanowią zupełnie nowy środek wyrazu, który umiejętnie wykorzystany daje możliwość prezentacji odmiennych kultur i języków, nieraz nawet ginących, prowadząc do konsolidacji ich reprezentantów rozproszonych po całym świecie i umożliwiając im komfortowe współistnienie w światowym dziedzictwie kulturowym. Konieczne jest wspieranie rozwoju technicznych środków rozpowszechniania kultury, zwłaszcza mediów elektronicznych (Internet, telewizja cyfrowa) i sprzyjanie obecności polskiej produkcji kulturalnej i naukowej w tych mediach [26] oraz tworzenia polskojęzycznych zasobów informacyjnych i kulturowych w sieciach oraz na nośnikach magnetycznych i magnetooptycznych. Oczywiście konieczne jest również tworzenie prezentacji polskiej kultury i sztuki w innych językach. Możliwe jest zastosowanie ulg podatkowych lub dotacji państwowych na tworzenie zasobów w języku polskim, pod warunkiem stworzenia również komercyjnej (i nie dofinansowywanej) wersji w jednym z języków międzynarodowych. Konieczne jest prowadzenie komputeryzacji polskich bibliotek i muzeów zgodnie ze standardami światowymi tak, aby mogły one bez przeszkód wymieniać dane z placówkami zagranicznymi.

W tym kontekście konieczne jest również umożliwienie szybkiego wprowadzania do języka polskiego specjalistycznych terminów z zakresu zaawansowanych technik teleinformatycznych. Konieczne jest stworzenie centrum terminologii specjalistycznej oraz nadanie mu odpowiednich kompetencji w ustawie o języku polskim. W przeciwnym razie większość sprzętu teleinformatycznego nie będzie mogła zostać dopuszczona do obrotu na terenie Polski.

 

 
 
 

Słownik ważniejszych pojęć

formuła kosztowa sposób ustalania cen usług powszechnych świadczonych przez operatorów o znaczącej pozycji rynkowej z uwzględnieniem kosztu ich świadczenia, niezależne od sposobu wykonywania usługi, jeżeli użytkownik nie żąda świadczeń dodatkowych

orbita geostacjonarna orbita kołowa w płaszczyźnie równika na takiej wysokości, na której sztuczny satelita ziemi może poruszać się w kierunku z zachodu na wschód tak, że jego obieg trwa równo jedną dobę, tj. jest on nieruchomy w stosunku do obserwatora znajdującego się na ziemi

radiodyfuzja rozpowszechnianie wiadomości w postaci dźwięku lub obrazów drogą radiową

redundancja danych rozwlekłość, nadmiarowość danych w systemie, która zapewnia sprawne działanie systemu mimo uszkodzenia części danych

sieć dostępowa sieć kablowa lub radiowa łącząca abonentów telefonicznych z lokalną centralą telefoniczną, dzięki której abonenci uzyskują dostęp do publicznej sieci telefonicznej

sieć szerokopasmowa sieć o większej szerokości pasma komunikacyjnego, niż pasmo linii telefonicznej przeznaczonej do transmisji głosu (4 kHz), dzięki czemu sieć może przenosić jednocześnie głos, obraz i dane poprzez wiele kanałów transmisyjnych różniących się częstotliwościami w jednym łączu sieci

system metainformacji system zawierający informację o informacji, czyli zbiorcze zestawienie dostępnych systemów informacyjnych z wskazaniem ich lokalizacji i możliwości dostępu do nich

system rozsiewczy system łączności jednokierunkowej miedzy jednym punktem nadawczym, a większą liczbą punktów odbiorczych, służący do rozpowszechniania wiadomości

usługa dostępowa usługa polegająca na umożliwianiu dostępu do publicznej sieci telefonicznej lub sieci teleinformatycznej, za pomocą › sieci dostępowej

 

 

Bibliografia

  1. Analiza sytuacji zatrudnieniowo–płacowej kadry informatyków administracji państwowej, Rada Koordynacyjna ds. Teleinformatyki przy Radzie Ministrów, Warszawa, wrzesień 1996
  2. Creti Anna, How ICTs Affect the Economy, w: Dumort Alain, Dryden John (red.), The Economics of the Information Society, Office for Official Publications of the European Communities, Luksemburg 1997
  3. The Economic and Social Impact of Electronic Commerce: Preliminary Findings and Research Agenda, OECD, Paryż 1999
  4. Edukacja informatyczna — stan na koniec 1999 r., dokument wewnętrzny Wydziału Informatyki w Biurze Administracyjno–Gospodarczym Ministerstwa Edukacji Narodowej, Warszawa 19 kwietnia 2000 r.
  5. Europe and the global information society; Recommendations to the European Council, Bruksela 26 maja 1994 — tzw. Raport Bangemanna
  6. Gärdin Olof, Statistics for the Information Society and the Networked Economy, w: Dumort Alain, Dryden John (red.), The Economics of the Information Society, Office for Official Publications of the European Communities, Luksemburg 1997
  7. Informatics for Secondary Education, A Curriculum for Schools, UNESCO, Paryż 1994
  8. Koch Richard, Godden Ian; Managing Without Management, Nicholas Brealey Publishing, Londyn 1996
  9. Kreczmar Antoni, Sprawozdanie z prac Zespołu do spraw Rejestrów Publicznych, grudzień 1995 — czerwiec 1996, Rada Koordynacyjna ds. Teleinformatyki przy Radzie Ministrów, Warszawa 25 czerwca 1996 r.
  10. Lubacz Józef, Infrastruktura informacyjna — opcje i dylematy rozwoju, w: Materiały konferencji “Polska wobec wyzwań społeczeństwa informacyjnego: aksjologiczne i społeczne dylematy integracji z Unią Europejską”, Wydawnictwa Instytutu Rozwoju i Studiów Strategicznych, seria: “Raporty”, z. 67, Warszawa 1998
  11. Margherio Lynn, Henry Dave, Cooke Sandra, Montes Sabrina, Hughes Kent, The Emerging Digital Economy, U.S. Department of Commerce, Waszyngton D.C. 1998
  12. Markiewicz Wojciech, Wawrzonek Lesław, Dziura w sieci; Siedem grzechów głównych polskiej komputeryzacji, w: “Polityka” nr 8 (2129), z dnia 21 lutego 1998, str. 3–8
  13. Minges Michael, Kelly Tim, The Economic Impact of the Information Society, w: Dumort Alain, Dryden John (red.), The Economics of the Information Society, Office for Official Publications of the European Communities, Luksemburg 1997
  14. Nowicka Aurelia, Prawo autorskie a społeczeństwo informacyjne w świetle regulacji międzynarodowych, w: Józef Lubacz (red.), W drodze do społeczeństwa informacyjnego, Ośrodek Zagadnień Społeczeństwa Informacyjnego Instytutu Problemów Współczesnej Cywilizacji Politechniki Warszawskiej, Warszawa 1999 r.
  15. Priorytetowe kierunki badań z zakresu technik informatycznych ustalone przez zespół T–11 KBN w dniu 13 listopada 1997 r.
  16. Propozycje legislacyjne w zakresie uznania elektronicznej wymiany dokumentów (EDI) jako równoważnej obiegowi dokumentów papierowych, Raport Zespołu ds. Dokumentu Elektronicznego, Rada Koordynacyjna ds. Teleinformatyki przy Radzie Ministrów, Warszawa, wrzesień 1996
  17. Strategia rozwoju informatyki w Polsce; stan, perspektywy, zalecenia; raport kongresowy, Warszawa 1995
  18. Telearbeit: Chancen für neue Arbeitsformen, mehr Beschäftigung, flexible Arbeitszeiten, Bundesministerium für Wirtschaft, Bonn 1997
  19. Theme Paper, Global Information Networks, Ministerial Conference, Bonn 6–8 lipca 1997
  20. Wierzbicki Andrzej P., Polska na rozstajach historii: Szanse i zagrożenia integracji ze społecznością euroatlantycką w obliczu wyzwań społeczeństwa informacyjnego w: Materiały konferencji “Polska wobec wyzwań społeczeństwa informacyjnego: aksjologiczne i społeczne dylematy integracji z Unią Europejską”, Wydawnictwa Instytutu Rozwoju i Studiów Strategicznych, seria: “Raporty”, z. 67, Warszawa 1998, str. 8–13.
  21. Wybrane problemy polskiej teleinformatyki, w: “Informatyka”, nr 10/1997, str. 8–10
  22. Zjawiska patologiczne w zamówieniach publicznych, Urząd Zamówień Publicznych, Warszawa maj 2000 r.
  23. Zwiększanie innowacyjności gospodarki w Polsce do 2006 roku, Rada Ministrów, Warszawa, 11 lipca 2000 r.
  24. PIONIER: Polski Internet Optyczny — zaawansowane aplikacje, usługi i technologie dla społeczeństwa informacyjnego, Komitet Badań Naukowych, 21 września 2000 r.
  25. Marciński Włodzimierz, Program Unii Europejskiej IDA oraz IDA II — Interchange of Data between Administrations (Wymiana danych pomiędzy administracjami). Geneza, akcje horyzontalne i sektorowe, stan aktualny, Przedstawicielstwo Rzeczypospolitej Polskiej przy Unii Europejskiej, Bruksela, marzec 2000 r.
  26. Polska 2025 — długookresowa strategia trwałego i zrównoważonego rozwoju, Rada Ministrów, Warszawa, 26 lipca 2000 r.
  27. Kierunki działań Rządu wobec małych i średnich przedsiębiorstw do 2002 roku, Rada Ministrów, Warszawa, 11 maja 1999 r.


Ostatnia modyfikacja: 29 listopada 2000 roku



BACK