ul. Wspólna 1/3 
00-529 Warszawa 53


Prof. Michał Kleiber
Minister Nauki - przewodniczący Komitetu Badań Naukowych

ZAŁOŻENIA REFORMY
SYSTEMU ORGANIZACJI I FINANSOWANIA NAUKI1

AKTUALNA SYTUACJA SEKTORA BADAŃ NAUKOWYCH W POLSCE.

Dla wszystkich uczonych w Polsce jest oczywiste, że szybki rozwój Polski i wypełnienie elementarnych aspiracji obywateli naszego kraju, wymaga przyspieszonego, gruntownego i szerokiego rozwoju badań naukowych. To przekonanie środowisk naukowych nie jest, niestety, podzielane przez ogół społeczeństwa. Fakt, iż tak ważny czynnik postępu jakim jest rozwój nauki nie jest właściwie rozpoznawany przez Polaków każe wątpić, czy uda nam się te w pełni uzasadnione, narodowe aspiracje w niedługim czasie zrealizować.

Wyrazem takiego stanu świadomości jest fakt, że w ostatnim dziesięcioleciu budżetowe środki na naukę (liczone w wartościach realnych) dość systematycznie malały i w obecnym roku osiągnęły wartość o 50% mniejszą niż w roku 1991 [wykres 1]. Warto przy tym pamiętać, że poziom finansowania badań naukowych już w roku 1991 uważano za niewystarczający i niosący realne zagrożenie, nie tylko dla nauki, ale i rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego kraju.

Gdy przyjrzeć się, jak w kolejnych latach zmieniały się nakłady budżetowe na naukę w stosunku do roku poprzedniego [wykres 2] to, poza kilkoma wyjątkami, widzimy stałą tendencję malejącą, która w bieżącym roku osiągnęła wartość największą - spadek nakładów o 17,87% w stosunku do roku 2001.

Podobnie przedstawia się sytuacja gdy rozpatrujemy udział wydatków na naukę w stosunku do PKB [wykres 3]. Tu także zaznacza się stała tendencja malejąca, a dodatkowo obserwujemy zdecydowanie złą proporcję w finansowaniu budżetowym i pozabudżetowym badań naukowych. Uważa się, i tak jest w krajach wysokorozwiniętych, że państwo powinno finansować badania naukowe w około 30-40% - reszta środków powinna płynąć z gospodarki. W Polsce te proporcje są odwrócone (w tym roku środki pozabudżetowe stanowią prawie połowę nakładów na naukę, ale oczywiście nie może to być źródłem satysfakcji, jest bowiem efektem znacznego zmniejszenia finansowania budżetowego, a nie wzrostu środków pozabudżetowych).

W marcu 2000 roku, na szczycie w Lizbonie, przywódcy Unii Europejskiej postawili przed Europą nowe, niezwykle ambitne wyzwanie: do 2010 roku gospodarka europejska powinna stać się najbardziej konkurencyjną i dynamicznie rozwijającą się gospodarką na świecie. Uznano, że realizacja tego ambitnego zadania wymagać będzie przeznaczania na badania naukowe w poszczególnych krajach przeciętnie 3% PKB. Gdyby ten wskaźnik miał obowiązywać w Polsce, to do 2010 roku powinniśmy zwiększyć finansowanie nauki 4,5-krotnie. Przy prawidłowej strukturze 2/3 tych środków powinno pochodzić spoza budżetu państwa, co oznacza, że budżetowe finansowanie nauki powinno do 2010 roku zwiększyć się około 3-krotnie, a pozabudżetowe prawie 7-krotnie. Jest to sedno i skala problemu, który stoi przed środowiskiem naukowym - problemu, którego istotą jest realność naszych zamiarów znalezienia się w centrum cywilizacyjnym Europy. Musimy się przy tym liczyć z faktem, że ze względu na stan finansów publicznych nie możemy spodziewać się w najbliższych latach znaczącego wzrostu finansowania badań naukowych z budżetu państwa.

W ciągu minionych 10. lat polityka Komitetu Badań Naukowych doprowadziła do zmiany proporcji w finansowaniu poszczególnych pionów nauki (PAN, uczelnie, JBR) [wykres 4]. Zwiększono finansowanie badań naukowych prowadzonych na wyższych uczelniach, co było zapewne wyrazem przekonania, że w okresie transformacji ustrojowej należy wspierać funkcje edukacyjne szkół wyższych. Gdy nie było jasne, jakie będą losy JBR'ów, jak będzie się rozwijała gospodarka, jakim przemianom ulegać będzie Polska Akademia Nauk, decyzja inwestowania przede wszystkim w kapitał ludzki była zapewne decyzją słuszną. Być może jednym z największych sukcesów polskiej transformacji ustrojowej jest obserwowany na różnych poziomach kształcenia pęd do wiedzy. W ciągu minionych10. lat ponad czterokrotnie wzrosła liczba studentów i co za tym idzie liczba absolwentów szkół wyższych [wykres 5]. Prawie trzykrotnie wzrosła liczba doktoratów [wykres 6]. Liczba studentów na studiach doktoranckich zwiększyła się kilkunastokrotnie [wykres 7].

W zderzeniu ze spadkiem ogólnego finansowania nauki te liczby napawają optymizmem - uderzający jest także fakt, że wzrósł udział polskich publikacji w światowej produkcji naukowej [wykres 8]. Ten wzrost wydajności polskich uczonych oznacza, że środowisko naukowe, mimo wszystkich trudności, stara się aktywnie wypełnić swoją misję. Martwić może jednak z pewnością obniżająca się jakość kształcenia oraz naturalna, w warunkach silnych niedoborów finansowych, tendencja do prowadzenia badań nie najciekawszych i najbardziej potrzebnych, ale możliwych do wykonania relatywnie tanim kosztem.

BUDŻET NAUKI W 2002 ROKU

Spadek budżetu nauki w 2002 roku o niemal 20% postawił Komitet Badań Naukowych wobec dramatycznego pytania, gdzie i jak ograniczać wydatki? Kierownictwo Komitetu chciało zachować powszechnie akceptowaną zasadę maksymalnie konkurencyjnego podziału środków (finansowanie projektów badawczych i celowych), a jednocześnie miało świadomość, że zmniejszenie środków na finansowanie działalności statutowej może zagrozić egzystencji wielu placówek naukowych. Podjęte decyzje o rozdziale środków zilustrowano na wykresach 9 i 10.

W stosunku do ubiegłego roku finansowanie projektów badawczych i celowych zmniejszyło się o niecałe 17%, tak więc nieco mniej niż by to wynikało ze spadku całego budżetu nauki. Warto przyjrzeć się wydatkom na projekty badawcze i celowe, gdzie widać wyraźną dominację projektów badawczych nad celowymi [wykres 11]. Nie jest to właściwa struktura - istnieją obszary badań w Polsce, które powinny być zdominowane przez projekty celowe, a tak się nie dzieje. Podjęto już decyzje, które powinny zwiększyć udział projektów celowych w tych obszarach.

Jednocześnie Komitet Badań Naukowych postanowił (jak zwykło się postępować przy konstruowaniu każdego budżetu w warunkach kryzysu), że należy drastycznie ograniczyć wydatki na inwestycje. Środki na ten cel zmniejszono prawie o 60%. Kontynuowane będą inwestycje rozpoczęte, a praktycznie wstrzymane nowe (poza finansowaniem infrastruktury informatycznej). Decyzja ta wydaje się racjonalna w perspektywie jednego roku, lecz jej utrzymanie byłoby bardzo szkodliwe dla przyszłości badań naukowych w Polsce.

Działania powyższe pozwoliły na stosunkowo niewielkie zmniejszenie dotacji podmiotowej - o niecałe 9% w stosunku do prawie 20% spadku całego budżetu nauki [wykres 12]. W podziale na piony, spadek finansowania działalności statutowej najmniej odczują uczelnie, a najbardziej jednostki badawczo-rozwojowe [wykres 13], co podtrzymuje omówioną wyżej tendencję preferowania badań prowadzonych w uczelniach.

Podjęcie przez Komitet tej decyzji przy tak dramatycznych uwarunkowaniach finansowych jest szczególnie bolesne dla placówek PAN, dla których dotacja statutowa jest zasadniczym składnikiem budżetu - opinia Ministra Nauki w tej sprawie nie zyskała jednak poparcia członków KBN.

Podsumowując - w warunkach dramatycznego spadku budżetu nauki Komitet starał się chronić przede wszystkim środki na działalność statutową (które są zasadniczą częścią dotacji podmiotowej), co nie zapobiegło niestety zapewne konieczności podejmowania trudnych decyzji o ograniczeniu działalności przez placówki PAN i JBR.

PREFEROWANE OBSZARY BADAŃ I INNOWACJI

W obecnej sytuacji finansowej nauki mówienie o priorytetowych kierunkach badań naukowych ma charakter raczej symboliczny niż realny - nie ma bowiem funduszy, które pozwoliłyby na realizację takiej polityki. Niemniej w Strategii Gospodarczej rządu określono preferowane obszary prac badawczych i rozwojowych, do których należą:

Priorytety te wzięto pod uwagę uwzględniając w polityce rozdziału środków przez KBN cztery grupy tematów - INFO, BIO, TECHNO, EDU. Ta ostania grupa ma w zamierzeniu obejmować polskie specjalności naukowe i będzie w przyszłości rozszerzana. Priorytety te nawiązują także do preferencji wyrażanych przez Komisję Europejską za pomocą środków wydatkowanych w Programach Ramowych, a także do opinii zawartych w Okresowym Raporcie Komisji Europejskiej z Postępów Polski na Drodze do Członkostwa w UE.

WZROST EFEKTYWNOŚCI WYKORZYSTANIA ŚRODKÓW BUDŻETOWYCH

Przy utrzymującej się tendencji spadku budżetowego finansowania nauki, szczególnego znaczenia nabiera efektywność wykorzystania tych środków. Musi zostać utrzymana zasada konkurencyjności w dostępie do środków finansowych. W zakresie nauk poznawczych, ocena jakości badań musi dokonywać się w kontekście międzynarodowym. Takie próby już podjęliśmy - wnioski o projekty badawcze, w pewnych wyodrębnionych dziedzinach, muszą być obecnie przygotowywane w języku angielskim i będą ocenianie także przez zagranicznych opiniodawców. We wszystkich strumieniach finansowania nauki musi istnieć system oceny i porównywania jakości badań, który powinien doprowadzić do ostrej selekcji finansowanych programów badawczych. Trzeba doprowadzić do wstrzymywania finansowania jednostek i zespołów naukowych, które są słabe merytorycznie i nie rokują szans rozwoju. Należy to robić stopniowo, lecz proces ten musi postępować. Komitet musi szczególną uwagę zwrócić na efektywność wykorzystania funduszy, którymi dysponuje. Planuje się podjąć następujące działania:

FINANSOWANIE BADAŃ - PERSPEKTYWA KILKULETNIA (do 2006 r.)

Środowiska naukowe w Polsce nie zawsze zdają sobie sprawę z faktu, że wizerunek nauki w społeczeństwie jest problemem kluczowym dla jej przyszłości. Wśród funkcji nauki - poznawczej, edukacyjnej, innowacyjnej, eksperckiej - właśnie ze względu na społeczny odbiór nauki, jej funkcja innowacyjna musi być bardzo silnie podkreślana. Musimy nauczyć się mówić w języku przydatności badań naukowych dla gospodarki. Coraz częściej będzie się pojawiało hasło gospodarki opartej na wiedzy, rośnie bowiem przekonanie, że jednym z najbardziej istotnych czynników wzrostu gospodarczego jest wiedza. Dzisiaj nie potrafimy jeszcze w dostatecznym stopniu przełożyć tego hasła na konkretne działania. Niemniej musimy przygotować się do tego, abyśmy potrafili powiedzieć i pokazać, że realizowane prace badawcze mają wpływ na szybki rozwój gospodarczy.

Nie możemy liczyć na skokowy wzrost nakładów budżetowych na naukę. Dlatego będziemy tworzyć i wykorzystywać nowe instrumenty finansowe i ekonomiczne, które powinny zachęcać przedsiębiorców do inwestowania w badania. Mówi się o tym od wielu lat nie osiągając znaczących postępów w tej dziedzinie. Plany te muszą zostać nareszcie zrealizowane. Należą do nich:

Wbrew rozpowszechnionym opiniom dotychczasowy udział w 5. PR przyniósł polskim uczonym także sukces finansowy - z funduszy Unii otrzymaliśmy na realizację programów badawczych w ramach 5. PR więcej środków niż wyniosła nasza składka do tego programu. Tak więc środki wpłacone do Unii wróciły do nas z nadwyżką w postaci dofinansowania programów badawczych, Centrów Doskonałości oraz innych akcji. Stało się to dzięki aktywności polskich uczonych z jednej strony i obniżeniu naszej składki do 5.PR z drugiej. Udało się wynegocjować podobną zniżkę polskiej składki w następnym, 6. PR, co oznacza, że program ten powinien dostarczyć nam netto funduszy rzędu kilkudziesięciu mln. euro, oczywiście pod warunkiem odpowiednio aktywnego udziału naszych zespołów badawczych. Należy śledzić wszystko co dzieje się w 6. PR - od 1 stycznia 2003 roku powinniśmy być przygotowani i skoncentrowani na tym, aby w szerokim zakresie uczestniczyć w 6 PR.

Kolejną szansą poprawy kondycji finansowej nauki w Polsce jest nasze rychłe przystąpienie do Unii Europejskiej. W Polsce jest zapewne większa podaż wyników naukowych niż popyt na nie, co oczywiście budzi niezadowolenie środowiska naukowego. Przystąpienie do UE otworzy przed nami rynek europejski, a więc także uruchomi popyt na wyniki prac naukowych. Warto rozpocząć przygotowania się do tej nowej, zasadniczo korzystniejszej sytuacji.

W zakresie współpracy międzynarodowej, niezależnie od programów UE, finalizowane są umowy o bilateralnych programach badań. Będą one funkcjonowały w oparciu o uproszczoną formułę - każda ze stron będzie finansować prace swoich zespołów badawczych. Korzyści takiej współpracy wynikają z synergii, która powstaje w większych zespołach badawczych. Zyskamy ponadto np. dostęp do aparatury, na którą nas w kraju nie stać.

Po przystąpieniu do Unii Europejskiej do Polski zaczną napływać środki finansowe z tzw. Funduszy Strukturalnych i Funduszy Spójności. Ich celem jest wyrównywanie poziomu życia i poziomu gospodarczego regionów Europy. Wszystkie regiony Polski (województwa) spełniają kryteria pozwalające na uzyskanie pomocy z Funduszy Strukturalnych. Pomoc ta w przeszłości w krajach unijnych była wykorzystywana głównie na rozbudowę infrastruktury. Obecnie dominuje przekonanie, że w krajach takich jak Polska, znaczna część Funduszy Strukturalnych powinna być skierowana na rozwój badań naukowych. Środki te będą płynęły do ośrodków naukowych w województwach, co wiąże się z koniecznością podjęcia przygotowań do ich pozyskiwania i wykorzystania. Obecnie ze środków unijnych są finansowane przygotowania do korzystania z Funduszy Strukturalnych w 5. województwach. Widząc olbrzymią szansę rozwoju dla ośrodków naukowych, Komitet Badań Naukowych podjął decyzję o sfinansowaniu podobnych przygotowań w pozostałych województwach. Wykorzystanie tej szansy wymaga zmobilizowania środowiska naukowego i dobrego sformułowania celów, na które środki z Funduszy miałyby być przeznaczone.

Kolejną szansą na pozyskanie środków pozabudżetowych są fundusze offsetowe. Ze względu na potrzeby obronności i wymagania NATO, Polska w najbliższych latach będzie musiała przeznaczyć znaczne środki na modernizację Sił Zbrojnych. Polskie prawo wymaga, aby firma sprzedająca nam uzbrojenie, zainwestowała w Polsce kwotę równą kwocie pozyskanej z kontraktu - są to tak zwane fundusze offsetowe. Komitet Badań Naukowych dąży do tego, aby znaczna część tych inwestycji została skierowana do sektora badań. Istnieje szansa, że z funduszy offsetowych uda się pozyskać środki w wysokości mającej znaczący wpływ na sumaryczny budżet nauki w Polsce.

REFORMA SYSTEMU REALIZACJI POLITYKI NAUKOWEJ

Gdy ponad 10 lat temu realizowano, poprzez utworzenie Komitetu Badań Naukowych, reformę finansowania badań w Polsce, jednym z głównych jej celów było uzyskanie przez środowisko naukowe wpływu na politykę naukową państwa, a w tym na podejmowane decyzje finansowe. Przy wszystkich zaletach, dziś coraz silniej ujawniają się wady tego systemu. Do głównych należą:

Te niedoskonałości obecnie obowiązującego systemu finansowania nauki prowadzą do niewłaściwego postrzegania roli nauki w państwie zarówno przez elity polityczne jak i ogół obywateli oraz do niskiej oceny możliwości wpływu nauki na rozwój gospodarczy i cywilizacyjny kraju. Malejący od lat udział nakładów budżetowych na naukę względem PKB jest bolesnym dla środowiska naukowego potwierdzeniem tego faktu.

Projekt reformy systemu realizacji polityki naukowej, który chcielibyśmy poddać pod dyskusję środowiska naukowego, zakłada przekształcenie Komitetu Badań Naukowych w Ministerstwo Nauki, które będzie miało strukturę typowego resortu. W zakresie działalności ministerstwa znajdzie się zapewne także problematyka informatyzacji kraju2, co byłoby niewątpliwie korzystne dla sfery nauki. Obecny Komitet Badań Naukowych zostałby przekształcony się w Radę Nauki (RN), działającą jako organ opiniodawczo-doradczy ministra. Rada Nauki będzie wybieralna - obecni członkowie zespołów KBN staną się członkami Rady Nauki do końca kadencji obecnego KBN.

Zadania Rady Nauki będą jeszcze bardziej odpowiedzialne, niż obecne zadania KBN.
Do jej zadań należeć będzie m.in.:

W zakresie polityki naukowej i polityki innowacyjnej:

W zakresie badań naukowych w poszczególnych dziedzinach i dyscyplinach naukowych: W zakresie badań na rzecz gospodarki opiniowanie lub przygotowywanie propozycji działań dotyczących zwiększenia innowacyjności gospodarki, w tym opracowanie propozycji strategicznych kierunków modernizacji polskiej gospodarki (we współpracy z innymi resortami) oraz obszarów działalności badawczej realizowanej w formie projektów celowych.

Organami Rady Nauki byłoby Prezydium (przewodniczący, zastępca i 3 - 5 członków), komisje dziedzinowe obejmujące podstawową sferę nauki oraz Komisja ds. Badań na Rzecz Gospodarki i Komisja ds. Badań na Rzecz Obronności. Komisji nie powinno być zbyt wiele, zaś obszary ich działań w pewnym zakresie powinny się pokrywać, tak aby z danym projektem można było aplikować do różnych gremiów, a nie tylko do jednego, jak to ma miejsce obecnie.

Podsumowując chciałbym wyrazić swój pogląd, że jedyną szansą na szybki wzrost poziomu finansowania badań jest racjonalne, odważne działanie całego środowiska naukowego, w tym:



1) tekst przedstawiony na majowym posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego PAN
2) Zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów od 1 lipca br. Minister Nauki kieruje także działem administracji rządowej INFORMATYZACJA

Projekt ustawy o finansowaniu nauki


Ostatnia modyfikacja: 3 grudnia 2002 roku


BACK